Konkursy 15 17 wyświetleń

Bitewka z dawna oczekiwana (praca konkursowa)

Miltenek & Froogy · 29 czerwca 2011
9.07.2010 r. odbyła się wielce pasjonująca bitwa pomiędzy Gondorem reprezentowanym przez Miltenka a Żaby (232) Isengardem . Potyczka była szykowana przez ok. miesiąca z dość długimi przerwami ( ze względu na przedłużające się zamówienie ze sklepu Bard , który z tego miejsca pragnę serdecznie pozdrowić  ) . Nadszedł czas Drogi Czytelniku na wprowadzenie Ciebie w klimat bitwy rozgrywającej się na przedmieściach Osgiliath .

– Faramirze ! – krzyknął wieloletni weteran walk o pierwszą stolicę Gondoru . – Zaatakowali mój oddział na przedmieściach Osgiliath . To byli Uruk-Hai ! Niewiadomo skąd się oni wzięli ! Mieli na tarczach znaki Białej Ręki ! Proszę o pomoc !

– Nie masz się czego obawiać – rzekł Faramir . – Planowałem eskortować Boromira na granice Gondoru , gdyż czuł wewnętrzną potrzebę udania się do Rivendell . Jeśli trochę zboczymy z kursu to nic się nie stanie,  prawda ? – to powiedziawszy młodszy syn Denethora roześmiał się .

– Dwaj bracia nie dadzą rady niezliczonym hordom Uruk-Hai . Jak liczna będzie eskorta Boromira ? – odparł weteran .

– Będzie nas ok. 50 . Z Tobą będzie jeszcze jeden miecz do walki .

– Faramirze , nie jestem sam . Wraz ze mną przybył kolejny ocalony z krwawej rzezi przedmieść . – powiedział weteran .

– Takich trzech , jak Was dwóch to nie ma ani jednego – zażartował brat Boromira .

ROZPISKI

To tyle , jeśli chodzi o wstęp . Czas na zaprezentowanie rozpisek obu graczy .

Miltenek ( Gondor )

 

Boromir FotR ( płaszcz ) 115 
Faramir ( ciężka zbroja , lanca , koń ) 90 
13 Fontann ( tarcza ) 143 
14 Cytadelek ( długi łuk , włócznia ) 154 
12 WoMT ( tarcza , włócznia ) 108 
8 KoMT ( tarcza ) 112 
1 cytadelka ( łuk ) 10 
2 Weterani ( tarcza ) 18 

 

 

 

750 / 750 , 52 jednostki , 15 łuków , 9 potęg  ,

Żaba 232 ( Isengard )

 

Kapitan UH ( ciężka zbroja , tarcza ) 60

Vrasku 60

Ugluk 60

13 UH ( tarcza ) 130

10 UH ( kusza ) 110

4 UH ( pika ) 40

17 orków ( włócznia , tarcza ) 119

6 WR ( tarcza ) 78

1 ork ( sztandar ) 30

4 berserkerów 60

 

747/750 , 58 jednostek , 8 potęg ,

PUNKTY

Można zdobyć 750mp za armię oraz 750mp za scenariusz.

Różnica 0-139mp 10-10 VP
140-279mp 11-9 VP
280-419mp 12-8 VP
420-559mp 13-7 VP
560-699mp 14-6 VP
700-839mp 15-5 VP
840-979mp 16-4 VP
980-1119mp 17-3 VP
1120-1259mp 18-2 VP
1260-1399mp 19-1 VP
1400-1500mp 20-0 VP

 

 

 

SCENARIUSZ

Cele scenariusza :

Zajęcie lasu na skraju planszy – 200 mp

Zajęcie wzgórza na skraju planszy – 200 mp

Zajęcie miasta na środku planszy – 350 mp

UŚCIŚLENIA

Kości Miltenka mają kolor czerwony a Żaby biały ( tak jak pokazuje poniższe zdjęcie )

BITWA

Tura I – początki

Po żmudnym rozstawianiu armii czas przesunąć ją ( jak kto woli ) o 3 lub 6 cali . Pierwszeństwo w tej turze uzyskuje Żaba . Przesuwa swoją armię o 6 cali bliżej środka . Kończy fazę ruchu . Następuje moja kolej . Rozpoczynam marsz przez 3 cale planszy w celu oddania salwy . No to rozpoczynamy strzelanie ! O dziwo , salwa 15 łuków nie przynosi żadnych strat .

SuHar tury J : Zrobisz zdjęcie po ruchach ( nie wiedzieć czemu bardzo nas to rozbawiło )

Tura II – pierwsze ofiary i pizza

Pierwszeństwo uzyskuje Żaba . Tradycyjny marsz nabiera niesamowitego tempa – już wyjaśniam ! Żaba przesuwa swe figurki o 6 cali a ja o 3  . W czasie mojego marszu Żaba zamawia El Kurczakos bez pomidora i Margaritę z papryką . Pozdrawiamy pizzerię z Piły . Salwa wreszcie przynosi korzyści ( dla mnie , a dla Żaby straty ) . Ginie mu aż 1 ork z tarczą i włócznią . Break się zbliża…

SuHar tury J : Żaba dzwoni do pizzerii . Wykonuje zamówienie a na zakończenie rozmowy słyszy śmiech pracowniczki pizzerii ( dosłownie rechot ) . Żaba pyta : O co jej mogło chodzić ?? Odpowiadam : Pewnie przez słuchawkę telefonu zobaczyła twoją twarz .

Tura III – wreszcie zasięg !

Tylko na tę turę czekałem ! Mam zasięg . Żaba chwycił chusteczkę aby wytrzeć pot z czoła . Zyskuje pierwszeństwo i zajmuje las Warg Rider'sami . Houston mamy problem . Faramir wziął kawalerię i rozpoczął galop w kierunku lasu . Boromir przejmuje dowództwo nad piechotą i wydaje rozkaz salwy w kierunku kuszników . Strzały okazują się niezwykle zabójcze . Ginie 4 strzelców Isengardu .

SuHar tury J:  Mogłem wystawić Sl'a na nazgulu .

Tura IV – odpowiedź kusz .

Po raz 4 pierwszeństwo ma Żaba . Próbuje ( z różnym skutkiem ) schować swoją armię za ruinami miasta . Nie przesuwa natomiast kusznikami . Będzie usiłował stawić opór mojemu ostrzałowi . Nadszedł czas , aby armia Gondoru rozdzieliła się . Postanowiłem utworzyć 5 grup bitewnych :

– 1 dowodzona przez Boromira miała za zadanie jak najszybsze dotarcie do Uruków

– 2 dowodzona przez Faramira miała za zadanie odzyskać las

– 3 grupa łucznicza miała stanowić punkt ostrzału i likwidowania zbyt dużych skupisk armii wroga

– 4 grupa ratownicza ruszyła na pomoc ( i wsparcie ) Faramirowi w razie kłopotów

– 5 grupa czekała w odwodzie , gotowa do działania w razie niepowodzenia na flankach

Rozpoczął się ostrzał . Vrasku wyrzucił 1 i 2 . Żaba był na tyle zdesperowany , że spotęgował wynik jednej kości . Pomimo takich wydatków w tej turze po raz kolejny nikogo nie zabił . Moje łuki zebrały krwawe żniwo . Vrasku został pozbawiony 1 życia i poległo 2 jego towarzyszów . Gdyby w tym momencie miało nastąpić zakończenie bitwy , zwycięstwo należałoby do Żaby .

SuHar tury J : Kupa nery .

Tura V – Strzelam !

No , w końcu ! Mam pierwszeństwo . Rozpoczynamy manewrowanie . Bracia z Gondoru idą na przód wraz ze swoimi kompanami . W następnej turze dojdzie już do starcia na miecze . Ustawiłem łuczników tak , aby widzieli Ugluka . Reszta ustawiła się na dogodnej pozycji do strzału . Żaba również rozpoczyna swoje manewry . Przerwał je jednak po otrzymaniu pizzy J . Głodny lotrowiec to zły lotrowiec . Po posiłku Gondorczycy rozpoczęli ostrzał . Przebijając się przez szeregi strzały ugodziły lewe ramię Ugluka . Ten Uruk do końca bitwy będzie walczył tylko z jednym życiem . Obok niego pada również 2 orków . Po raz kolejny długie łuki Gondoru przechylają szalę zwycięstwa na moją stronę .

Tura VI – WAALKAA !!

Pierwszeństwo zyskuje Żaba . Muszę na to jakoś zareagować . Deklaruję Faramirem heroica . W związku z tym , że Żaba nie ma żadnego bohatera  w tamtym rejonie przejmuję inicjatywę . Rozpoczynam szarżę na śmierć i życie . Sytuacja mojej kawalerii przy lesie znacznie się poprawia . Żaba decyduje się na ruch Urukami w kierunku Boromira . Wysyła także paru UH aby wesprzeć wargi . Zmuszeni są skakać przez ruiny . Tej sytuacji bardzo się obawiałem .  W wyniku walk przy Boromirze pada na ziemię weteran  z Osgiliath L . Sytuacja ta znacznie obniża morale w armii Gondoru . Żaba jest zadowolony z tej tury . Wynik tej fazy w sposób znaczący przyczynia się do dalszych klęsk Gondoru . W tej turze ginie również kilku jeźdźców wargów a szarża moich Gondorczyków ( pomimo wszystkiego ) zostaje odparta .

Tura VII – Zginiesz niebohaterską śmiercią !

Rozpoczęło się od genialnych rzutów na pierwszeństwo – ja : 2 , Żaba : 1 J . Z powodu niemocy mojego przeciwnika prawa flanka zaczęła na nowo odzyskiwać moce . Faramir wraz z kawalerzystami dokonali ostatniej szarży ( czego jeszcze nie wiedziałem ) . Dotarła grupa 4 ratownicza . Napotkała jednak mały problem ( lub jak kto woli , problemy ) . Chodzi oczywiście o berki . Łucznicy zajęli dogodną pozycję do strzelania . Bezlitosność berserkerów objawi się dopiero w następnej turze . Tymczasem od heroicznej walki Boromira ginie Ugluk – kapitan uruków . Pozostają tylko Vrasku i drugi dowódca UH – kapitan . W następnej turze WSZYSTKO będzie zależeć od uzyskania pierwszeństwa .

Tura VIII – Straty po kapitanie z każdej strony .

Czemu taki dziwny tytuł dla tej tury ? Już wyjaśniam . Jeśli Faramir nie będzie miał pierwszeństwa w tej turze to będzie całkowicie odcięty od możliwości przeżycia . I tak się dzieje . Mój biedny kapitan dostaje się pod miecze  dwóch berserkerów ze wsparciem i jednego wojownika Uruk-Hai. Cztery 6 wystarczają aby Faramir wyzionął ducha…

Jego starszy brat również jest zmuszony walczyć z berserkerami . Jednak na lewej flance Gondor rodzi sobie o wiele, wiele lepiej.  Po utracie Ugluka armia na tej flance ledwo się trzyma, brakuje włóczni, wsparcia ogniowego i bohatera do walki. Na drugim skrzydle do walki wchodzi kapitan Uruk-Hai. Rozpoczyna rzeź na niewinnych Gondorczykach.
Armia Uruk-Hai zbliża się do breaka!

Tura IX – Przegrupować się !! Wszyscy do Boromira ! Nie dajemy rady !

Zyskuję pierwszeństwo . Decyduję się na taktyczny odwrót ( lub ucieczkę w chaosie jak kto woli J ) . Z oddali słychać okrzyki Uruków nawołujące do pogoni za Gondorczykami . W tym czasie Boromir postanawia skończyć zabawę na lewej flance i zmusza część żołnierzy do wsparcia ich uciekających znajomych . Przegrupowanie następuje przy krzaczkach w centrum miasta . Kapitan Strażników Fontanny wydaje polecenia do utworzenia falangi . Kończę swą turę ruchu . Okazuje się ,że Żaba ma breaka ! 9 tur czekania i jeeeest ! Długo tym się nie nacieszyłem , gdyż NIKT mu w tej turze nie uciekł . Łucznicy uciekają ze swoich stanowisk . Po piętach im depczą wargi . Wystarczy jeden ruch i łucznicy z grupy 3 przestaną istnieć a ich szlachetne czyny będą sławiły wyłącznie pomniki upamiętniające ich patriotyczne poświęcenia dla ojczyzny .

Tura X – Męstwo problemem Uruk-Hai .

Doszło do ostatecznego starcia falang przeciwnych sobie armii . Żaba zyskuje pierwszeństwo i zdaje męstwo ( a właściwie nie zdaje i ucieka mu Vrasku ) . To nie jedyny problem tego pilskiego gracza . Na jego niekorzyść zajmuję wzgórze i tym niesamowitym ruchem zyskuję 200 mp . Na pomoc w/w łucznikom dojeżdża ostatni jeździec Gondoru i na swym rumaku szarżuje na wargi Uruków . Tym ruchem ratuje część grupy 3 . Armia Gondoru z lewej flanki przesuwa się do centrum ruin . Bohaterskie ruchy Boromira doprowadzają do śmierci kapitana Uruków . Nikt już ich nie będzie mógł trzymać w ryzach . Niedobitki uruków ustawiają szyk pomiędzy ruinami uniemożliwiając zaatakowanie ostatniego kluczowego dla Gondoru terenu – lasu . Postanawiam nie kontynuować pościgu ( co okazuje się wielkim błędem ) . Decyduję się na dobicie przeciwnika za pomocą łuczników .

Tura XI – Finał .

Armia Uruków wycofuje się do lasu . Zgodnie z moim postanowieniem pościg kontynuuje ostatni kawalerzysta . Szarżuje na 2 orków i przegrywa walkę . Na dodatek ginie . Koniec z zabawą . Cała armia rusza do lasu . Wiem jednak , że czas nieubłagalnie zbliża się do końca i następna tura będzie turą ostatnią .

Tura XI – Ostatnia i decydująca .

Wiem , że mój przeciwnik po dobroci lasu nie opuści . Wiem również ,że go nie dorwę , gdyż to jest ostatnia tura . Mogę jedynie dobrze wycelować i postarać się ubić jeszcze kilka punktów . Żaba robi największy błąd jaki może . Postanawia zostawić 2 orków przed lasem . Wreszcie się zemszczę za tego kawalerzystę . Dochodzi do strzelania . PACH ! Jedna grupa 4 łuczników w ogóle nie trafia . Druga to samo ! Co zrobić ?? Zostaje ostatnia nadzieja .  No , strzelcie tylko dobrze a Was obsypię złotem . 2 trafia . No cóż , już raczej niczego nie zrobię . Ale dobra , próbować trzeba . I tym niesamowitym ruchem mszczę się na tych dwóch zabójcach . Padają trupem od przeszywających hełm strzał . 14 punktów dla Gryfindoru J .

– Boromirze , osiągnęliśmy pyrrusowe zwycięstwo . Gdyby nie zdobycie wzgórza i miasta to uważałbym , że śmierć Twojego brata poszła na marne – powiedział weteran .

– Wiem , że również poległ Twój wieloletni kompan . Pamięć wszystkich poległych wojowników trzeba będzie uczcić odsłonięciem tablicy pamiątkowej w centrum Minas Tirith . Za kilkaset lat będą wspominać odważne czyny tych ludzi na lekcjach historii .

Boromir wezwał do siebie wszystkich żołnierzy . Po chwili rozpoczął przemówienie :

– Dzielni wojownicy Białego Drzewa ! Oto nadszedł ten dzień , gdy zamiast świętowania zwycięstwa nastąpi pogrzeb jednego z najznakomitszych kapitanów Gondoru . CHWAŁA POLEGŁYM !!!

– CHWAŁA POLEGŁYM !!! – rozległ się ogromny huk , który zagłuszył wszystko w promieniu kilku kilometrów .

Legenda opowiada również o tym , że ten okrzyk usłyszano aż w Rivendell .

 

PODSUMOWANIE BITWY

Podsumowanie Miltenka

Podsumowanie Żaby

 

Przemyślenia nad rozpiską .
Ogólnie to jest najlepsza jaką mogłem skleić . Opierała się na 2 dosyć silnych bohaterach i na dodatek braciach . Brakowało mi trochę jednostek ale cóż … Siła łuków zdecydowanie to nadrabiała . Jedyny problem polegał na rozpisce przeciwnika , gdyż nie wiedziałem przeciwko czemu będę walczył.

Przemyślenia nad bitwą .
Do dzisiaj strasznie mnie bolą dwie rzeczy :
– szybka śmierć Faramira
– zbyt mała liczebność wojsk na prawej flance
O ile temu pierwszemu nie za bardzo mogłem zapobiec , to to drugie mogłem zniwelować poprzez przerzucenie większej ilości wojsk na prawą stronę planszy . Cóż , mam nauczkę na przyszłość  .

 

Przemyślenia nad rozpiską:

Generalnie to w tej rozpisce użyłem wszystkich moich figurek z Isenu, więc był to bardziej ‘'zlepek'' jednostek niż porządna armia, ale cóż tak źle nie było. Mam w końcu nauczkę: albo blachy i berki z wsparciem  albo kusze ( w porządnej ilości) tylko ze wsparciem i Vrasku.

 

 

Przemyślenia nad bitwą:

Bardzo boli mnie strata tak szybko takiej ilości kusz, no ale może w końcu nauczę się je chować J

Moja lewa flanka: cud, miód i orzeszki ale później już zabrakło szczęścia…

Reszty nawet nie chce mi się wspominać po prostu przegrałem i tyle.

 

PUNKTACJA

Miltenek uzyskuje 666 pkt za zabicie jednostek przeciwnika i 550 pkt za scenariusz . Żaba232 zabija jednostki Gondoru na łączną sumę 368 pkt i uzyskuje 200 pkt za scenariusz . Różnica wynosi 648 pkt na korzyść Miltenka . Wynik 14:6 . Obaj są zadowoleni z tego wyniku J .

Pozdrowienia z Piły przesyłają :

Arkadiusz „Miltenek" Kostrzewa

Mateusz „ Żaba232" Pamin ( Froogy!)

Dołącz do dyskusji

  1. VRASKû. · 20 lipca 2011 o 18:37
    ~Elrond237 / ~Czyściciel klatek Trolli napisał/a:
    Fajne. Tylko straszna dupna rozpiska isenu. Gdzie jest saruman, ale może to jest kwestia gustu. Ale gdzie jest trzeci szereg? Moim zdaniem piki, piki i jeszcze raz piki. W tym isengard jest najelpszy!

    Jak to gdzie? Nie ma!! Po co go brać, jest słaby. Zżera 1/4 punktów, i tak by się nie spłacił, nawet w połowie. Za to przydałby się szaman, i to bardzo, Raz, że furia, a dwa, że mógłby próbować na Borka jakieś unieruchomienie rzucić.
    Do tej prawej flanki, gdzie były flanki, trzeba było Sharku dorzucić 🙂
    Ogólnie rozpiska słaba, ale jak była zlepiana z resztek Isenu, to zrozumiałe.
    Raport bardzo ciekawy i wciągający. A ten pomysł z sucharami tury, trzeba opatentować 😀
    P.S. Margarita z papryką??? Fuuuuuuu!!! Papryka w pizzy, raczej słabo się komponuje 🙂

  2. @Erestor · 20 lipca 2011 o 16:47

    No fajnie, wciągające 🙂

  3. kuli · 8 lipca 2011 o 12:26

    Ciekawie 😉 aż się łezka w oku kraja jak widzę ten oddział wargów i orki ;(

  4. Pawlak · 7 lipca 2011 o 22:10

    Fajnie napisany raport, ale fotografem to Ty nie będziesz, strasznie słaba jakość zdjęć 😛

  5. Kat · 30 czerwca 2011 o 19:34

    jak zobaczyłem rozpiski od razu widać kto wygra 😉

  6. Hajmon · 30 czerwca 2011 o 18:22

    Fsjny raport, na przyszłośc daj lepsze zdjęcia i będzie ok. Apropo zdjęc to na jednym z nich miasta pilnuje kompania VWT, ale to pewno też ciekawostka dla oglądających zdjęcia.

  7. Orix · 30 czerwca 2011 o 11:37

    Bardzo fajny artykuł, jedynym mankamentem jest jakość zdjęć, ale da się to przeżyć.

  8. Elrond237 · 30 czerwca 2011 o 09:16

    Fajne. Tylko straszna dupna rozpiska isenu. Gdzie jest saruman, ale może to jest kwestia gustu. Ale gdzie jest trzeci szereg? Moim zdaniem piki, piki i jeszcze raz piki. W tym isengard jest najelpszy!

  9. Recuso · 30 czerwca 2011 o 08:48

    widać że się przygotowaliście do bitwy 😉
    niczego nie można zarzucić poza nie najlepszej jakości zdjęć.

    85/100
    moja ocena 😉

    pozdrawiam! Recuso

  10. Miltenek · 29 czerwca 2011 o 23:27

    To miała być ciekawostka dla ludzi uważnie oglądających zdjęcia ;D

  11. legolasik00 · 29 czerwca 2011 o 23:18

    czemu w ruince jest znak zsrr?

  12. Miltenek · 29 czerwca 2011 o 22:49

    Prawie na rocznicę bitwy ;D Myślę , że z Żabą uczcimy jakoś tamtą bitwę w tym roku !! Dzięki za publikację i pozdrawiam !

  13. Amdur v.ost · 29 czerwca 2011 o 22:47

    zastanawiam się jeszcze, dlaczego rok po bitwie ukazuje się raport!

  14. Amdur v.ost · 29 czerwca 2011 o 22:44

    ajjj, drugi!
    Dobry raport i rada na przyszłość dla kusz – są dla efektu psychologicznego, tj. albo niszczą, albo (u pechowców) są idealnym mięskiem armatnim dla osłony reszty armii.

  15. Huppcio · 29 czerwca 2011 o 22:42

    No fajny raport, miło się czyta 😛