LotR obecna sytuacja

Jak założyć maskę i się nie spocić.

Moderatorzy: Darlark, Konradussss, Thein, Koshara, TonyStark, Kevin, Mnil

Awatar użytkownika
bonuspl
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 415
Dołączył: 18 lis 2010
Skąd: Nowy Sącz

28 lis 2018, 12:12

Plastiki, metali nie liczyłem ale mało mam, raczej są to droższe modele i będę konwertował w razie potrzeby. Takie bitwy są ciężkie do grania, duży stół, dużo kostek, ciężki dostęp. W przyszłości planuje zagrać większą ilością w skali 1/72. Już całkiem dużo zestawów wyszło do lotra, zaadaptować zasady z innego systemu i można grać ;)
Awatar użytkownika
369
Gobliński jeździec
Posty: 87
Dołączył: 14 lis 2018

28 lis 2018, 14:09

bonuspl pisze:
28 lis 2018, 12:12
Plastiki, metali nie liczyłem ale mało mam, raczej są to droższe modele i będę konwertował w razie potrzeby. Takie bitwy są ciężkie do grania, duży stół, dużo kostek, ciężki dostęp. W przyszłości planuje zagrać większą ilością w skali 1/72. Już całkiem dużo zestawów wyszło do lotra, zaadaptować zasady z innego systemu i można grać ;)
Stół podzielony na fragmenty mobilne i problemów z dostępem nie ma - kości tanie, powierzchnie raczej łatwo znaleźć, stoły mobilne stworzyć także tanio (niski koszt płyt OSB, kółek, desek na wsporniki). W swoim przypadku wszystko mam przewymiarowane zatem problemów zero a czasu akurat nie uznaje za problem - jest to właśnie ten aspekt dla którego się gra - spędzić jak najwięcej czasu grając i rzucając kośćmi.
Grać będę w formacie LOTR SBG, szykuje się najprawdpodobniej Rohan 48 kawalerzystów (koszt 40 zł za sztukę oraz dostępność na stronie GW raczej ograniczy zakup do 48 sztuk - nie licząc bohaterów) na jakieś zło/dobro (rozmyślenia w toku, 'przeciwnik' myśli nad armią) - stosunek punktów 1:1 pewnie zachowany nie zostanie - liczyć się będzie zabawa, a zwycięstwo czy przegrana nie rejestrowane.
Awatar użytkownika
bonuspl
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 415
Dołączył: 18 lis 2010
Skąd: Nowy Sącz

28 lis 2018, 15:25

Co do kości to nie chodziło mi o koszt, tylko ich ilość. Mobilne segmenty to de facto osobne gry na osobnych stołach, a do tego przenoszenie modeli ze stołu do stołu. Dla mnie taka bitwa była by nużąca raczej, klocki na klocki i turlanie kostek przez 2 dni.
Awatar użytkownika
Turgon
Gobliński jeździec
Posty: 93
Dołączył: 19 cze 2008
Skąd: Gondolin

28 lis 2018, 16:01

Taka bitwa trochę słabo wypada. 100 modeli na 100 innych. Zabawa zaczyna się przy dużej ilości bohaterów, zróżnicowanych jednostkach szeregowych i różnych obiektach na polu bitwy.
Co do oblężeń to grałem oblężenia z armiami koło 10000pkt. Problem takich potyczek jest taki, że w pewnym momencie jedna tura potrafi trwać 2-3 godziny, a to jest już nużące. Granie powyżej jednego dnia zwiększa znacznie szanse, że bitwa się nie zakończy; odkładanie jej w czasie jest złym pomysłem (w większości zapomina się o ważnych decyzjach podjętych tydzień/miesiąc wcześniej). Oblężenie? Zanim ktoś zacznie grać proponuję rozegrać szturm: piechota próbuje wedrzeć się po drabinach na mury do 500 punktów na armię (czy jedną czy drugą). Nie ważne jaką dysproporcją sił dysponuje atakujący - rzeba się liczyć że gra będzie trwała kilka razy dłużej niż zwykle. Test warto przeprowadzić by zrozumieć, że machiny oblężnicze są bezcenne (np. katapulty, wieże obl., trolle, tarany, itp.).
Tyle w kwestii oblężeń. Co do zwykłych starć trzeba pamiętać o potrzebnej dużej rezerwie czasowej, a więc i miejscu do grania (odpowiednio dużym), o chęci do grania która to z upływem czasu powoli znika, o zmęczeniu, znudzeniu, rodzącym się w nieskończoność nowym pytaniom o zasady (zwłaszcza tym, które w potyczkach do 1000 pkt mogą się nie pojawiać), itp, itd.
Systemu z innych bitewniaków zrzynać nie trzeba, GW opracowało WotR. Zupełnie beznadziejny nie był, a przynajmniej takie odniosłem wrażenie. Oczywiście aktualnie brakuje wielu statystyk nowych jednostek i armii; sugeruję tylko że jeśli coś modyfikować to może właśnie to ;)
Awatar użytkownika
369
Gobliński jeździec
Posty: 87
Dołączył: 14 lis 2018

28 lis 2018, 16:53

bonuspl pisze:
28 lis 2018, 15:25
Co do kości to nie chodziło mi o koszt, tylko ich ilość. Mobilne segmenty to de facto osobne gry na osobnych stołach, a do tego przenoszenie modeli ze stołu do stołu. Dla mnie taka bitwa była by nużąca raczej, klocki na klocki i turlanie kostek przez 2 dni.
Nie osobne gry na osobnych stołach tylko tak jak na nagraniu stół można w każdej chwili rozłączyć-złączyć w celu dosięgnięcia do centrum stołu - gdy kogoś zasięg rąk jest mały.
Awatar użytkownika
bonuspl
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 415
Dołączył: 18 lis 2010
Skąd: Nowy Sącz

28 lis 2018, 19:23

Był też artykuł Kalinsa o szturmie na mury Helmowego Jaru, można sobie rzucić okiem jak to wygląda ;)
Są lepsze systemy od naszego, więc do skali 1/72 można cosik zaadoptować, bo nasz system jest za długi i zbyt nudny na bitwy dużymi armiami.
Gwardzista
Treser wargów
Posty: 35
Wiek: 15
Dołączył: 24 wrz 2018
Skąd: Warszawa

28 lis 2018, 19:50

Problem dużego stołu można by rozwiązać zamiast stołu używając materiału położonego na poziomie podłogi co pozwoliło by chodzić po makiecie. Kiedy jeszcze uczęszczałem do pracowni modelarskiej/gier bitewnych graliśmy w dłuższe przerwy (wakacje, ferie etc.) duże bitwy trwające po kilka dni. Znużenia nie było. Graliśmy w jakiś system drugowojenny.
Awatar użytkownika
bonuspl
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 415
Dołączył: 18 lis 2010
Skąd: Nowy Sącz

28 lis 2018, 20:03

No i właśnie takiego kombinowania nie lubię, jakiegoś chodzenia między modelami czy coś. Płótno łatwo przesunąć, strącić modele itp
Gwardzista
Treser wargów
Posty: 35
Wiek: 15
Dołączył: 24 wrz 2018
Skąd: Warszawa

28 lis 2018, 20:10

bonuspl pisze:
28 lis 2018, 20:03
(...) Płótno łatwo przesunąć, strącić modele itp
Prawda ale coś za coś. Nam się udawało niczego nie niszczyć (dobra raz kolega wdepnął w pojazd ale to był jedyny przypadek przez 1,5 roku).
Awatar użytkownika
pafi
Gobliński jeździec
Posty: 76
Wiek: 38
Dołączył: 03 lip 2009
Skąd: Kołobrzeg

05 gru 2018, 20:38

369 pisze:
27 lis 2018, 22:29
Temat dawno zapomniany. Z ciekawości spytam - czy ktoś dysponuję armią/armiami w takiej skali jak tutaj na nagraniu? https://www.youtube.com/watch?v=04Z4OHiV6U4
Jak widać w 2014, LOTR miał się całkiem dobrze.
Ja mam podobną ilość figurek tylko jest problem z pomalowaniem ich wszystkich obecnie maluję 1500 szt isengardu .
https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/8ec9c4ccd99176e5
Mam też sporo pomalowanych mumaków
https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/da4f5265e38aa99b
Awatar użytkownika
369
Gobliński jeździec
Posty: 87
Dołączył: 14 lis 2018

05 gru 2018, 21:00

pafi pisze:
05 gru 2018, 20:38
369 pisze:
27 lis 2018, 22:29
Temat dawno zapomniany. Z ciekawości spytam - czy ktoś dysponuję armią/armiami w takiej skali jak tutaj na nagraniu? https://www.youtube.com/watch?v=04Z4OHiV6U4
Jak widać w 2014, LOTR miał się całkiem dobrze.
Ja mam podobną ilość figurek tylko jest problem z pomalowaniem ich wszystkich obecnie maluję 1500 szt isengardu .
https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/8ec9c4ccd99176e5
Mam też sporo pomalowanych mumaków
https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/da4f5265e38aa99b
A sie zastanawialem czy by nie jakis poje*** jestem gdy zamowilem na GW stronie zamowienie na okolo 1500 zl xdd
Sa jednak tak samo pozytywni ludzie jeszcze jak ja xd
W ogóle widze, ze twoje mumaki maja chyba glowe prosto i do gory podniesiona tak jak na niektórych zdjeciach od GW, jak to zrobiles? Zawsze chcialem mumaki miec ale nie podobala mi sie pozycja glowy taka na ukos.
Awatar użytkownika
pafi
Gobliński jeździec
Posty: 76
Wiek: 38
Dołączył: 03 lip 2009
Skąd: Kołobrzeg

05 gru 2018, 21:31

Zapraszam do obejrzenia zdjęć w moim WIP-e jest kilka zdjęć z przeróbek mumaków .Starałem się ,żeby każdy wyglądał inaczej dokupiłem jeszcze pięć sztuk .Jak byś chciał bardziej szczegółowych zdjęć to jak wrócę za dwa tygodnie do domu to mogę podesłać kilka zdjęć jak je przerabiam .
vip-prace-w-toku-pafiego-t13108.html?si ... 2caa5377e0

ODPOWIEDZ