Relacje i turnieje 11 1343 wyświetleń

Krótka historia Drużynowych Mistrzostw Polski

Piotr „Zichu” Zich · 23 października 2018

Drodzy Koledzy i Koleżanki,

wielkimi krokami zbliża się kolejna edycja DMP, czyli Drużynowych Mistrzostw Polski. Kolejna edycja turnieju niezwykłego, z piękną historią. Dlaczego niezwykłego? Z jaką historią? O tym chciałem opowiedzieć w tym artykule.

Dla starych wyjadaczy, mam nadzieję, będzie to nieco sentymentalna podróż kilkanaście lat wstecz. Dla mnie była!

Każdego roku mniej więcej we wrześniu zawsze wyczekuję jednej informacji płynącej z naszego Lotrowego środowiska. Czekam na datę, kiedy odbędzie się kolejna edycja DMP. Zaznaczam te dni w kalendarzu na czerwono, żeby każdy wiedział, że ten termin mam już zarezerwowany. Jest co najmniej 10 powodów, które sprawiają, że tak chętnie odwiedzę Warszawę również i w tym roku.

1. Turniej z długą brodą

Na mapie Polski ciężko znaleźć turniej takiej rangi, który miałby więcej edycji niż Drużynowe Mistrzostwa Polski. Być może jedynym turniejem, który może stanąć z DMP w szranki to Krakowskie Manewry. Pierwsze DMP zostały zorganizowane w 2006 roku. W tym roku przypada 13 edycja tego turnieju.
Jednak historia organizacji DMP nie jest usłana samymi różami. Kiedy nasze hobby przeżywało kryzys ilości graczy, to jednak ludzie z Warszawy zawsze potrafili stanąć na wysokości zadania i DMP zawsze było organizowane. CHWAŁA WAM ZA TO! Ciekawostka: kilka lat wstecz organizatorzy z Warszawy marszem żałobnym zamykali i żegnali turniej twierdząc, że kolejnych edycji nie będzie. A są! I mam nadzieję, że ten turniej zawsze będzie na naszej scenie Lotrowej.

Pablo

Sędziówka

  1. Turniej jak żaden inny

Na co dzień gramy turnieje singlowe i parowe. A turnieje drużynowe? No raczej nie. Turnieju z  4-osobowymi drużynami ja nigdzie wcześniej nie spotkałem. Jeśli nie próbowaliście, to warto zobaczyć czym to się je.

Drużyny

  1. Frekwencja, czyli ludzie

Do tej pory nie było w Polsce większego turnieju Lotra niż DMP z 2010 roku. W stolicy Polski zjawiło się ponad 130 graczy (jeśli mnie pamięć nie myli to dokładnie 136). Patrząc na frekwencję wszystkich turniejów w przekroju sezonu to na DMP przyjeżdża największa ilość zawodników. A to oznacza, że w listopadzie odbywa się największy zjazd naszej Lotrowej rodziny.

Frekwencja

Stoły

  1. Team Spirit

Większość z nas utożsamia się z jakimś ośrodkiem, ale zwykle turnieje rozgrywamy co najwyżej w parach. Ja uważam, że nic bardziej nie scala naszych ośrodków i nie zawiązuje przyjaźni niż wspólne wyjazdy, a szczególnie te na DMP. To w końcu na tym turnieju mamy okazję wspierać jeden drugiego i wszyscy pracujemy na wynik drużyny. Dodatkowo piękne w DMP jest to, że gracze tworzą zespoły z jednego ośrodka, a nie tworzą „Dream Teamów”. Lokalny patriotyzm – to lubię!

Team Spirit

Legion on Tour

  1. Dzikie kminy i rozpiski

Macie czasem problem ułożyć jedną rozpiskę na turniej? Spróbujcie ułożyć 4. Drużyny, które walczą o najwyższe laury co roku poświęcają sporo czasu na dyskusję i analizę rozpisek, które wyślą jako ostateczne. Dodatkowym utrudnieniem były/są koszyki ograniczeń przygotowywane przez organizatorów. W dodatku rozpiski układane na DMP to największy sekret każdej drużyny i każdy wyczekuje dnia w którym rozpiski zostaną opublikowane. Och, ile to się człowiek przez te wszystkie edycje nagłowił…

Rozpiski

  1. Paringi, czyli kto z kim

Sam paring zawodników to też niełatwa sztuka. Najpierw niech kapitan wygra rzut kością (najgorsza rzecz, ale nikt nie wymyślił lepszej). Potem podejmijcie decyzje co i jak parujecie. Błędnie podjęta decyzja o paringu potrafi przegrać bitwę całej drużyny.  To tutaj najczęściej pojawią się konflikty wewnątrz drużyny. Nikt nie lubi przegrywać. A jednak czasem trzeba przyjąć nienajlepszy matchup dla naszej rozpiski i ugrać z tego „maksa”. W tym też tkwi klucz do osiągniecia sukcesu na DMP, kiedy członek zespołu potrafi postawić dobro zespołu ponad swoje osobiste ambicje.

Parowanie

  1. Mitrile, czyli taki Lotrowy Golden Demon

Osobiście nie jestem modelarzem i nigdy nie stawałem do tego zacnego konkursu malarskiego. Jednak w naszym środowisku był to pierwszy takiej rangi konkurs dla zapaleńców pędzla. Ilu z Lotrowców poświęciło ogrom czasu, aby przyszykować swoją armię, żeby otrzymać tą nagrodę. Zresztą DMP było chyba pierwszym turniejem, na którym nie dodawano do końcowego wyniku oceny modelarskiej za wystawioną armię. Pierwsze Mitrile rozdano w 2007 roku i aż do dziś każdy ma szansę stanąć w szranki o to piękne trofeum.

Mitril

Mitrile

  1. Wiarygodne wyniki

Co zrobić, żeby wygrać turniej? Podobno przepis wygląda mniej więcej tak: ułożyć dobrą rozpiskę, trafić dobrą drabinkę i mieć trochę szczęścia w kościach, a do tego poprzeć to umiejętnościami taktycznymi. No niby racja, a jednak raz na jakiś czas w każdym ośrodku turniej potrafi wygrać tak zwana „Wróżka z Garnuszka”. Niech najlepszym przykładem będą Indywidualne Mistrzostwa Polski 😛 (Kat serdecznie Cię pozdrawiam :*)
Ilość bitew, punkty meczowe, paringi, 4 rozpiski. Te wszystkie elementy ograniczają przypadkowość do minimum. Zresztą popatrzcie na drużyny, które wygrywały DMP. Tu nie ma mowy o przypadkowych zwycięzcach.

Wyniki

  1. Prestiż

Wygranie turnieju to fajne uczucie i pozytywny zastrzyk energii. A wygranie największego turnieju w Polsce, jedynego w swoim rodzaju i zdobycie tytułu Drużynowego Mistrza Polski to dopiero coś! Szczególnie, że szansa na poprawę wyniku jest dopiero za rok!

Pucharki

  1. Wspomnienia

Każdy turniej to masa wspomnień. Nie inaczej jest z DMP J A powyższe 9 powodów powinno Was przekonać, że z tego turnieju wspomnienia też są wyjątkowe! Przekonajcie się sami!

Wspomnienia

Wspomniałem o tym, że turniej ten ma bogatą historię. Fajnie cofnąć się trochę w czasie i przypomnieć sobie zwycięzców i pewne wyjątkowe rzeczy, które towarzyszyły poszczególnym edycjom.

DMP 2006 – Zwycięzcy : „Załoga G” Warszawa (Kalins, Darulus, Thruten, Amandil)

Wtedy to był turniej zwany Bazyliszkiem i przez wiele lat w naszym środowisku na DMP mówiło się potocznie „Bazyl”. Turniej spotkał się z bardzo pozytywną reakcją ze strony graczy! Wygrała ekipa z  Warszawy i to był ostatnie DMP, które wygrali gracze z Warszawy J A jakie piękne puchary otrzymali!

Załoga G

Bazyliszek

DMP 2007 – Zwycięzcy: UWO (Neo, Ugluk, Klon (brat Neona), Calitus)

Pierwsze DMP na którym zastosowano punkty turniejowe – mam nadzieję, że zeszły rok uświadomił Wam jak trafione jest to rozwiązanie. Po raz pierwszy tytuł trafił do UWO (Unia wrocławsko-opolska). Ugluk grał smokiem i chodził z rozpiską co smok zjadł, w której bitwie (żenua)…  Co ciekawe jeden z zawodników UWO „wysypał się” w ostatniej chwili i do zespołu wskoczył kolega Calitus, który troszkę przypadkowo zgarnął tytuł, ale całkowicie zasłużenie. Tą edycję dzielnie filmował kolega Kubbek, dlatego zamiast zdjęć możecie zobaczyć relację na Youtube.

DMP 2008 – Zwycięzcy: UWO (Neo, Ugluk, Pluto, Solmyr)

Innowacją tego turnieju było wprowadzenie 2 rozpisek dobra i 2 zła i rozgrywanie turnieju dobro vs zło. Były to pierwsze DMP, gdzie pojawił się Shadow Lord i cyrk SQ. Turniej był rozgrywany na fantastycznej hali na Ursynowie przy okazji jakiegoś eventu, gdzie mogliśmy spotkać trochę sław takich jak: Przemysława Saleta, Jerzy Engel, Michał Wiśniewski. Ponownie wygrało UWO, tym razem w swoim najmocniejszym składzie. Ja osobiście zapamiętałem ten turniej ze starcia Legionu Śląska z UWO gdzie wygrywając rzut na paring wszystko ułożyliśmy tak, jak życzyłoby sobie UWO. Chłopaki z UWO nabijają się ze mnie do dzisiaj :/

Och! Byłbym zapomniał! Możecie nie uwierzyć, ale na turnieju stawiła się drużyna w 100% złożona z dziewczyn! Szkoda, że był to jeden jedyny raz…

UWO 2008

Dziewczyny

Cyrk SQ

DMP 2009 – Zwycięzcy: Legion Śląska (Zichu, Matias, Sonic, Suchy)

Zmiana lokalizacji pozwoliła zwiększyć ilość drużyn. Pierwszy raz na DMP było ponad 30 zespołów. Tego roku to Legion Śląska stanął na najwyższym stopniu podium. I był to turniej zapamiętany przeze mnie jako: „UWO nie czyta scenariuszy”. Legion Śląska tego roku ponownie spotkał się z UWO i błędów w paringach już nie było, ale za to koledzy z UWO nie przeczytali dokładnie zasad scenariusza co bardzo pomogło Legionowi w wygraniu bitwy. To jest coś co ja kolegom z UWO przypominam do dnia dzisiejszego.
Warto też dodać, że poprzednie 2 edycje były bez pucharów i trochę bolało kolegów z UWO, że kiedy akurat nie wygrali, to puchary już były 😀

Legion 2009

DMP 2010 – Zwycięzcy: UWO (Neo, Ugluk, Pluto, Solmyr)

Bezdyskusyjny rekord Polski jeśli chodzi o frekwencję na turnieju Lotra! Ponad 130 osób! Zapisy poszły tak szybko, że obrońcy tytułu wylądowali na liście rezerwowej. To spowodowało, że jeden z obrońców tytułu się wysypał i musieliśmy znaleźć zastępstwo. Znaleźliśmy, ale kolega mógł dojechać dopiero na 3 bitwę. Chcąc nie chcąc na dwie pierwsze bitwy zastąpiły go nasze dziewczyny (moja i Suchego). Dziewczyny grały pierwszy raz i przez 2 bitwy ugrały więcej punktów niż kolega przez 4 . Tego roku UWO zgarnęło tytuł po raz 3 i potwierdzili swoją dominację na scenie Lotrowej.

UWO 2010

DMP 2011 – Zwycięzcy: Berserker Kraków (Heru, Adam, Alex, Evilstasiu)

Przez ostatnie kilka edycji DMP drużyna Berserkera Kraków pod wodzą Heru zajmował rok w rok 2 miejsce. Przed tym turniejem również wspominano „Wiecznie Drugi Berserker Kraków”. Ale klątwa została przełamana i w końcu Krakowska Ekipa sięgnęła po tak długo wyczekiwany tytuł (na zdjęciu brakuje kolegi Evilstasiu). Za to koledzy z Warszawy, którzy zdążyli przefarbować się z MKE (Mazowiecki Korpus Ekspedycyjny) na Patolotrię, próbowali nas zaskoczyć obecnością w swoim zespole „Chorwata”. Okazało się, że jest to wszystkim znany Glorfindel, a nie jakiś obcokrajowiec.

Berserker Kraków 2011

DMP 2012 – Zwycięzcy: AP (Ven, Lemur, Kuli, Ajas)

Armia Północ – kolejna ekipa, którą można było scharakteryzować sloganem „grają jak nigdy, przegrywają jak zawsze”. Tym razem wszystkie klocki się poukładały i Armia Północ sięgnęła po tytuły! Były to ostatnie DMP rozgrywane zasadami Ligi Ogólnopolskiej. Dziś te zasady wspominamy jako czasy Lotra Łupanego. Było to też jedyne DMP na którym nie było mojej skromnej osoby. Za to kolega Isengard (z Patolotrii) bardzo chciał być na tym DMP, bo przyleciał specjalnie z Eindhoven do Warszawy i w sumie był tak samo pożyteczny dla drużyny jak puste krzesło. Cytując klasyka: „Nie po to jadę 1300 km, żeby wygrać jakąś bitwę”.

AP 2012

Daniel 2012

DMP 2013 – Zwycięzcy: UWO (Neo, Ugluk, Pluto, Solmyr)

Pierwsze DMP z nową edycją Hobbita. Zyskaliśmy świeżość w rozpiskach. Pojawiły się nowe modele na stołach. Za to straciliśmy punkty meczowe, a co najgorsze traciliśmy frekwencję. Ale jedna rzecz pozostawała niezmienna. Dobra forma UWO i kolejny już 4 tytuł!

UWO 2013

DMP 2014 – Zwycięzcy: AP (Ven, Lemur, Kuli, Ajas)

Pomimo naprawdę ciężkich czasów dla Lotra udało się zorganizować kolejną edycję DMP. Armia Północ ponownie sięgnęła po tytuł po rocznej przerwie. UWO dzielnie reprezentował kolega Pluto, który pod skrzydła wziął kilku młodziutkich graczy i został mianowany Kapitanem Planktonu.

AP 2014

DMP 2015 – Zwycięzcy: Smog Wawelski (Cichy, Ondek, Kacper, Spytech)

Przyszedł czas kiedy kolejna ekipa z Krakowa mogła świętować swój sukces. Tym razem była to ekipa Smoga Wawelskiego, która o włos wyprzedziła Armię Północ. Zaskakująco wysoko dla samych siebie i innych graczy skończyła Warszawska Patolotria, bo na 3 miejscu (jakby napisali w Fakcie: „śmiechom nie było końca”) 😀

Smog Wawelski 2015

DMP 2016 – Zwycięzcy: Legion Śląska (Zichu, Mike, Adaś, Czaki)

Tego roku pierwszy raz DMP obyło się na zasady Pollotra. Muszę szczerze przyznać, że Legion Śląska ruszył na turniej raczej w formie rozrywki niż walki o najwyższe laury, ale… Pierwsze dwie bitwy zweryfikowały nasze plany i powalczyliśmy o tytuł. Ja zostałem po 7 latach ponownie Mistrzem Polski, a koledzy posmakowali tego po raz pierwszy.

Legion Śląska 2016

DMP 2017 – Zwycięzcy: Legion Śląska (Zichu, Mike, Adaś, Czaki)

W końcu coś ruszyło w naszym środowisku. Frekwencja poszła w górę. Na turnieju pokazali się gracze z dawna nie widziani, a ilość mocnych zespołów znacznie poszła w górę. Wróciły punkty meczowe. Na obronę tytułu szykowaliśmy się znacznie bardziej niż rok wcześniej. I trzeba przyznać, że zdaliśmy test celująco, bo ponownie Legion Śląska sięgnął po tytuł. Chciałbym przy tym DMP wspomnieć też kolegę Kuliego, który załatwiał nocleg kilku drużynom. Jeśli ktoś z Was szuka wrażeń jeśli chodzi o jakość i komfort noclegu powinien zgłosić się po namiary do Kuliego!

Legion Śląska 2017

DMP 2018 – Zwycięzcy: wakat

Przed nami DMP szczególne. Po pierwsze widać rosnące zainteresowanie naszym systemem bitewnym i wydaje się, że w tym roku frekwencja będzie najwyższa od jakiś 5 lat. Po drugie, czeka nas DMP rozgrywane w nowej edycji naszego systemu. To oznacza zupełnie nowe podejście do składania rozpisek. Po trzecie, nowa edycja wybudziła z letargu kilku kolegów, którzy mieli sporą przerwę w graniu i być może pojawią się w Warszawie. Z rzędu jeszcze nikt nie zdobył 3 tytułów. Czy Legionowi się uda? Na pewno nie będzie to łatwe, bo starzy wyjadacze już się czają, a widać też kilka młodych ekip głodnych sukcesów.

 

Dziękuję wszystkim za lekturę. Zapraszam Was do pisania w komentarzach swoich wspomnień z DMP i liczę, że zobaczymy się w licznym gronie już 17 listopada 2018.

Pozdrawiam,

Piotr „Zichu” Zich

 

Dołącz do dyskusji

  1. Morgoth · 27 października 2018 o 22:23

    Miło powspominać 🙂

  2. TonyStark · 24 października 2018 o 20:56

    Od 2009, jestem co roku na DMP…aż nie do wiary jak czas leci 8/ moje najlepsze wspomnienia? Na pewno wygrana ,ale nie mogę nie wspomnieć o wspólnej grze z Kielcami i ostatnim turnieju Miecia. 🙁 🙁 DMP niestety kojarzy mi się od tego czasu głównie ze stratą dobrego kolegi [*]

  3. DariuS · 24 października 2018 o 18:39

    Super arcik!!!!
    Polecam relacje z DMP 2008 – foto nr 109.

  4. Szklany · 24 października 2018 o 17:50

    Ale my brzydcy byliśmy xD

  5. ugluk · 24 października 2018 o 17:04

    Eh, ileż ten smok zjadł

  6. KobeBryant · 24 października 2018 o 11:53

    Przyjemnie się czyta te wspomnienia, dobra robota. Serio artykuł bardzo zachęcający do wzięcia udziału ale u mnie raczej się nie uda a szkoda. Powodzenia wszystkim w przygotowaniach 😉

  7. Solmyr · 24 października 2018 o 09:23

    Kozak tekścik 😉

  8. _MCK_ · 24 października 2018 o 06:49

    Mega artykuł jeszcze bardziej zagrzewający i mobilizujący do DMP – świetna robota, pozdrawiam 🙂 🙂 🙂

  9. Dwarfik · 24 października 2018 o 00:22

    Rewelacyjny artykuł – bardzo rzetelny i przyjemny w czytaniu -> Brawo Zichu 😀

  10. Kat · 23 października 2018 o 23:11

    Zichu pozdrawiam :*

  11. Barti · 23 października 2018 o 22:25

    Super podróż w czasie 🙂 Brawo!

Może Ci się spodobać

Relacje i turnieje

Mitrile 2018

· 9 listopada 2018