Nowości 9 1598 wyświetleń

Nowy Gandalf i Pippin

Barti · 11 października 2018

Witajcie,

Na stronie Warhammer Community pojawiła się dziś zapowiedź powrotu do sprzedaży kilku klasycznych modeli, zapowiedziano również, że więcej niedostępnych w tej chwili w sprzedaży figurek powróci przed Świętami. Mamy również okazję podziwiać nowych Gandalfa i Pippina w wersji spieszonej, którzy pojawią się w zestawie z wersją konną, którą prezentowaliśmy jakiś czas temu.

Jak odbieracie nowe figurki? Cieszycie się bardziej z nowości, czy z zapowiedzi powrotu klasyków?

Dajcie znać w komentarzach 🙂

Pozdrawiam

Barti

Ps. I link do materiału źródłowego: https://www.warhammer-community.com/2018/10/11/great-news-for-middle-earthfw-homepage-post-1/

 

Dołącz do dyskusji

  1. bonuspl · 13 października 2018 o 20:43

    Przeskalowanie elementów to znak rozpoznawczy GW, choć inne firmy też często maja ten problem. Te

  2. Simao28 · 13 października 2018 o 13:02

    Model Gandalfa całkiem ładny, ale Pipin – to chyba zdecydowanie nie ta twarz 😛 Co do rozczarowań, to GW/FW mnie rozczarowuje głównie pod jednym względem – wycofywanie produktów z oferty z dnia na dzień bez żadnych zapowiedzi. Z jednej strony tworzą nowe zasady, rulebooki, army listy i jednocześnie kasują sztandarowe modele, jak choćby m.in. Thranduil, Legolas, Tauriel, wszelkich kapitanów (olaboga), a na świeżo Ogry z Gundabadu :/

  3. CrazyGrain · 13 października 2018 o 10:40

    Laska jest za duża, peleryny jest za dużo, twarze to jakieś jajognioty (może twarz samego spoko ale to raczej Randalf brat Gandalfa a nie nasz biały czarodziej ), a malowanie to ja juz zupełnie nie rozumiem, no rozczarowują

  4. Morgoth · 12 października 2018 o 18:45

    Dla Gandalfa plus za dynamikę, poza rodem z filmu buźka Pippina pozostawia wiele do życzenia, ale może to kwestia malowania?

  5. KobeBryant · 12 października 2018 o 13:44

    Nie wiem kto to malował, wiadomo to też zależy od odlewu figurki, ale te peleryny są sztuczne a twarze dziwne. Ja osobiście oczu nigdy nie maluje ze względu na odlewy figurek i na to że zapewne po zrobieniu oczu wyglądałyby jak te tu a tak to zawsze machne jedną warstwę suchym pędzlem bądź rozwodnioną mieszanką i patrze jaki efekt po pomalowaniu reszty twarzy i robię poprawki i model jakoś wygląda, da się rozpoznać czyja to twarz i w ogóle. Sam powrót do klasyków na plus bo daje to nadzieję że dadzą już niedostępne/wycofane modele bądź jakieś całkiem nowe.

  6. Sfacio · 12 października 2018 o 10:16

    Twarze, do których jesteśmy przyzwyczajeni to w 90% twarze braci Perry, a oni są w tym najlepsi, stąd taka zauważalna różnica. Mi się bardziej nie podoba powiększanie wszystkiego na modelach. Ta laska Gandalfa ma końcówkę tak wielką jak jego głowa, a peleryna jest sztucznie zbyt dynamiczna.

  7. Jaskier · 12 października 2018 o 09:38

    Niby to jest kwestia gustu, ale trzeba uznać za fakt, że jak na dzisiejsze techniki i umiejętności malarzy, FW zdecydował się na korzystanie z usług malarza o dosyć dziwnym poczuciu estetyki. Żeby było jasne, zdjęcia są po obróbce graficznej, więc kto wie, może malarz był spoko, a grafik za dużo dodał od siebie, ale tak czy inaczej to ostatecznie te modele wyglądają całkiem inaczej niż te do których nas przyzwyczajono. Dla mnie osobiście ta zmiana schematu spowodowała, że modele nie trzymają w jakiś sposób starego klimatu i graficznie wyglądają okrutnie brzydko. Nie wiem czy zmienię zdanie, ale na pewno jestem ciekawy jak to by wyglądało po pracy innego malarza. Najbardziej niepokoi mnie jednak, że mimo zaawansowanych technologii druku 3D, Forge World nie potrafi wcale oddać rysów twarzy Iana McKellena i Billego Boyda. Nie rozumiem jakim cudem wcześniej facet z zielonym glutem i dłutem w ręku robił to o niebo lepiej. Jedyne tłumaczenie jakie przychodzi mi na myśl jest takie, że wykonawcy zwyczajnie się nie chciało. Potwierdzenia na to nie trzeba nawet daleko szukać bo wystarczy porównać konną wersję białego czarodzieja, gdzie dużo bardziej przypomina sam siebie.

  8. Darlark · 12 października 2018 o 07:53

    Zastanawiam się na ile to wina malowania, a na ile ten Pipin ma dziwną twarz :/ Moim zdaniem te nowe modele wyglądają „inaczej” i ciężko mi się na to przestawić…

  9. Majkube · 11 października 2018 o 22:52

    Gandalf bardzo ładny, dynamiczny. Pippin wiadomo jak to hobbit 😀