Dla początkujących 12

Tanie pudełko na figurki – poradnik

bonuspl · 1 listopada 2014

Cześć!

W niniejszym poradniku chciałbym zaprezentować wam prostą metodę na szybkie wykonanie taniego pudełka na figurki. Na karku mam już kilka pudełek przeróżnego rodzaju więc chciałbym się z Wami podzielić swoim doświadczeniem. Zapraszam do lektury!

Przed budową postawiłem sobie kilka celów, które będzie musiało spełnić moje pudełko:

1. musi zapewnić bezpieczeństwo podczas transportu i być solidne
2. musi być tanie
3. musi być łatwe i przyjemne w wykonaniu
4. musi mieścić minimum 48 figurek, tj. 4 pełne oddziały
5. musi mieć możliwie najmniejsze rozmiary, pozwalające na łatwy transport w plecaku
6. musi być częścią większej całości, co zapewni szybką wymianę figurek na inne wg uznania
7. musi pozwalać na względnie szybkie wyciąganie i chowanie figurek.

Po zapoznaniu się z celami szybko można zauważyć że pudełko będzie raczej niewielkie ale za to kompaktowe. Pierwszym problemem będzie znalezienie pudełka, które spełni powyższe wymagania czyli musi być wytrzymałe, tanie, pojemne i niewielkie. Na pozór te parametry się wykluczają ale nie ma rzeczy niemożliwych… Ja na poszukiwania wybrałem się do sklepu „wszystko po 4 złote" i tam natrafiłem na kilka plastikowych pudełek na zatrzask w odpowiednim rozmiarze.

Nasze pudełko na figurki zrobione jest z twardego plastiku

Nasze pudełko na figurki zrobione jest z twardego plastiku

Jeśli pudełko nie będzie miało zamknięcia trzeba będzie je wykonać samemu

Jeśli pudełko nie będzie miało zamknięcia trzeba będzie je wykonać samemu

Po oględzinach stwierdziłem że zamknięcie jest pewne i nie otworzy się podczas transportu, a jego wymiary pozwolą zmieścić zakładaną ilość modeli. Koszt jednej sztuki wynosi 4 zł więc od razu zakupiłem 5 takich pudełek. Pudełko jest niewielkie, dzięki czemu transport kilku sztuk w wygodnym plecaku nie będzie sprawiać żadnych problemów. Wewnątrz umieszczę dwa wyjmowane segmenty z 24 figurkami na każdej warstwie.
Dobra, pudełko jest, kolejna trudnością będzie zdobycie gąbek na segmenty. W tym celu udajemy się do dowolnego supermarketu i kierujemy się do stoiska z owocami. Tam znajdziemy winogrona, które przeważnie są otulone gąbkami o interesującej nas grubości, tj. 8 mm (grubości gąbki mogą być różne więc czasem trzeba dobrze poszukać). Zabieramy ich jak najwięcej.
 

Z tych gąbek z supermarketu możemy wykonać ok. 5 ścianek
 
Wszystkie potrzebne materiały zebrane, czas na najtrudniejszą część: budujemy segment na figurki. Jak wspomniałem wcześniej, pudełko będzie zawierać dwa takie segmenty, gdyż na tyle pozwalają jego wymiary. Po przymiarkach stwierdziłem że każdy moduł będzie mieć 2,5 cm wysokości (średnica podstawki) + 8 mm podłogi. Na początek ucinamy 2 kawałki o takiej samej długości co dno pudełka, z których zrobimy podłogę. Z racji tego iż dwie gąbki są za szerokie z drugiej sztuki odcinamy na długości jej nadmiar i sklejamy wszystko taśmą izolacyjną od spodu. Sprawdzamy czy podłoga pasuje do wnętrza pudełka. 

Podłoga po sklejeniu taśmą

Podłoga po sklejeniu taśmą

Wszystkich nierówności pozbywamy się po sklejeniu wszystkich elementów

Wszystkich nierówności pozbywamy się po sklejeniu wszystkich elementów

Dno mamy gotowe, czas na ścianki. Wycinamy ok. 7 sztuk pasków o wysokości 2,5 cm.
 

Ścianki wykonujemy poprzez pocięcie naszych gąbek na 2,5 cm paski
 
Gąbki będziemy łączyć Wikolem i szpilkami, najpierw ścianki zewnętrzne potem wewnętrzne. Proces jest bardzo prosty, z wyciętych pasków wycinamy odpowiednie długości, równe krawędziom i kolejno smarujemy ich podstawy Wikolem, następnie przyklejamy je do podłogi.

Podstawę ścianki smarujemy klejem prosto z tubki
 
Jak klej wyschnie smarujemy Wikolem fragmenty zaznaczone na czerwono i łączymy je ze sobą.
 
 

Po wyschnięciu kleju wszystkie styki ścianek łączymy ze sobą Wikolem  
 
 
Wszystkie szpary na łączeniach i krawędziach dopinamy za pomocą szpilek (jak na zdjęciach poniżej) i ściskamy aby klej dobrze chwycił.

Krawędzie i wszystkie dziury spinamy szpilkami…

Krawędzie i wszystkie dziury spinamy szpilkami…

…co poprawia stabilność i wytrzymałość całego segmentu

…co poprawia stabilność i wytrzymałość całego segmentu

Taki zabieg sprawi że cały segment się nie rozklei nawet przy nieostrożnym użytkowaniu.

Bierzemy się za ścianki wewnętrzne. Jest to najtrudniejszy etap prac i należy dobrze przemyśleć kolejne kroki. Przetestowałem różne sposoby montowania ścianek wewnętrznych i doszedłem do wniosku ze najlepsze rozwiązanie to te najprostsze. Zaczynamy od umieszczenia pierwszego rzędu figurek i oddzieleniu ich od siebie pociętymi wcześniej prostokącikami z gąbki o szerokości nie przekraczającej wysokości przeciętnej figurki. Dzięki temu zabiegowi możemy poukładać figurki w najkorzystniejszej kolejności minimalizując zajmowane przez nie miejsce. Mi w pierwszym rzędzie zmieściło się 7 orkowych łuczników. Następnie przykładamy jeden długi pasek i mocujemy go prowizorycznie za pomocą szpilek.

Układamy pierwszy rząd figurek tak aby zajmowały jak najmniej miejsca

Układamy pierwszy rząd figurek tak aby zajmowały jak najmniej miejsca

Na zdjęciu widać prowizorycznie przymocowaną ściankę

Na zdjęciu widać prowizorycznie przymocowaną ściankę

Teraz wyciągamy wszystkie figurki (układamy je w takiej samej kolejności jak w segmencie) i prostokąciki po czym obrysowujemy jedną krawędź długiego paska. Wyciągamy go, smarujemy podstawę i końcówki klejem po czym przyklejamy do podłogi oraz ścianek bocznych. W wybranych miejscach pomagamy sobie szpilkami. Po odczekaniu aż klej wyschnie wkładamy po kolei figurki i montujemy odpowiednio przycięte na szerokości paski (oddzielające od siebie modele) za pomocą kleju i szpilek.
 

Po odczekaniu aż długa ścianka przywiąże wsadzamy figurki i montujemy poprzeczne paski
 
Tak postępujemy aż zapełnimy całą wolną przestrzeń. Na końcu ściągamy wszystko dookoła taśmą izolacyjną i montujemy uchwyty zrobione z taśmy. Taśma zwiększa stabilność oraz wygodę podczas chowania i wyciągania segmentu z pudełka. 

Drugi rząd skończony, wystarczy dorobić jeszcze jeden (+3 sloty) najtrudniejsza część będzie za nami.

Drugi rząd skończony, wystarczy dorobić jeszcze jeden (+3 sloty) najtrudniejsza część będzie za nami.

Ścianki obklejamy taśmą izolacyjną co poprawi stabilność. Widać również szpilki mocujące ścianki

Ścianki obklejamy taśmą izolacyjną co poprawi stabilność. Widać również szpilki mocujące ścianki

Uchwyty zrobione z taśmy pozwalają na łatwe wyciąganie segmentu z pudełka

Uchwyty zrobione z taśmy pozwalają na łatwe wyciąganie segmentu z pudełka

Na jednym segmencie zmieściłem 3 rzędy po 7 figurek + 3 dodatkowe figurki w lewym, górnym rogu co daje równe 24 sztuki (2 oddziały). W pudełku mieszczą się dwa takie segmenty (jeden na drugim) więc daje nam to w sumie 48 figurek. Segmenty oddzielamy od siebie (opcjonalnie) separatorem z cienkiej, 2-3 milimetrowej gąbki (też z winogron z supermarketu).
 
 

Segment możemy przykryć cienkim separatorem
 
 
Jeśli zachowamy układ szachownicowy możemy oznaczyć sloty i podstawki (jak na zdjęciu poniżej) dzięki czemu będziemy mogli szybko pochować figurki. Na dnie podstawki w lewym dolnym rogu możemy napisać „Aa1" i wiemy że chodzi o segment A, pozycję 1a. Jeśli nie zachowaliśmy układu szachownicowego możemy napisać dokładną pozycję na boku gąbki. 
 

Na zdjęciu widać prawie równe rozmieszczenie figurek 
 
 
Jeśli chcemy uzyskać lepsze zabezpieczenie figurek możemy udać się do tapicera i kupić gąbkę (taką do foteli) o dowolnej grubości a następnie wyciąć w niej idealne otwory na każdą figurkę. Obróbka takiej gąbki jest dość żmudna, należy odrysować kontury figurki i wyciąć otwory nożykiem modelarskim ale za to nie trzeba łazić po sklepach w poszukiwaniu gąbek. Podłogę wykonujemy metodą opisaną wcześniej.
 

Segment wykonany z gąbki kupionej od tapicera z wyciętymi otworami na figurki
 
 
To już koniec prac nad naszym transporterem. Pudełko jest wytrzymałe (pkt. 1), całość kosztuje ok. 5 zł (pkt. 2) i jest całkiem przyjemne w montażu (pkt. 3). Dzięki takiej konstrukcji możemy transportować dowolne segmenty z wybranymi oddziałami i szybko wymieniać całą zawartość pudełka a pozostałe segmenty zostawić w domu w szafie albo w wielkim pudle (pkt. 6). Transporter mieści 48 figurek (pkt. 4) a układ szachownicowy (co prawda w jednym przypadku) ułatwia chowanie swoich modeli (pkt. 7). Rozmiary pudełka są niewielkie i w plecaku mieści się ok. 4-5 sztuk (pkt. 5) czyli spora armia. 
 
Poniżej przedstawiam listę narzędzi i produktów oraz kilka porad:
Lista narzędzi i produktów:
1. pudełko na figurki ze sklepu „wszystko po 4 złote"
2. gąbki z supermarketu
3. klej
4. taśma izolacyjna
5. szpilki
6. nożyczki
7. nożyk modelarski
8. długopis żelowy
 
 
Lista porad:
1. w sklepie możemy dostać kilka grubości gąbek więc bierzemy z każdego rodzaju po kilka, grube są odpowiednie na ścianki a cienkie na separatory
2. zawsze wykonujemy uchwyty, które ułatwiają wyciąganie segmentów
3. przed zakupem taśmy izolacyjnej sprawdźmy czy dobrze klei się do gąbki
4. wszystkie nierówno wycięte gąbki można przyciąć na dowolnym etapie prac
5. jeśli transportujemy ciężkie metalowe modele koniecznym będzie wzmocnienie podłogi poprzez przyklejenie do niej za pomocą taśmy drutu wiązałkowego uformowanego w żebra
6. warto aby sloty w miarę uciskały podstawki co zmniejsza ryzyko obcierania figurki o gąbkę
7. figurka nie może mieć zbyt ciasno gdyż porysuje się podczas wsadzania/wyciągania
8. figurka nie może mieć zbyt luźno gdyż podczas transportu będzie się poruszać i się porysuje
9. pudełko musi mieć zamknięcie, w innym przypadku należy je wykonać samemu
 
 
Tyle na razie – mam nadzieję, że powyższy poradnik uznacie za użyteczny.
 
Pozdrawiam
 
bonuspl
PS. Na zdjęciach nie widać ostatniego rzędu figurek bo go nie zrobiłem gdyż nie mam jeszcze skonwertowanych figurek na to miejsce. Wg przymiarek na całości zmieszczę 24 modele. 

Dołącz do dyskusji

  1. bonuspl · 4 listopada 2014 o 07:59

    Pudełko ma po obrysie: 25,x16 cm w podstawie i prawie 8 cm wysokości gdy jest zamknięte. Otwarte pudełko bez klapki ma 7 cm a ścianki mają 0,1 cm grubości.
    Generalnie mogło by być o jakiś centymetr wyższe i szersze, wtedy wszystko by się w nim wygodnie mieściło. Wygodnie też jest przykleić na taśmie dwustronnej górny separator do klapki, wtedy nie musimy go wyciągać żeby dostać się do pierwszej partii figurek.

  2. Zdobyslav31 · 3 listopada 2014 o 23:25

    Bardzo ciekawy artykuł.
    Małe pytanko: jakie wymiary ma to Twoje pudełko?

  3. TonyStark · 3 listopada 2014 o 18:13

    Fajny poradnik. Dobrze zobrazowany i opisany.
    Sam też tak zaczynałem 😉 Chodzi mi o gąbki od tapicera, dorwałem takie i powycinałem kwadraciki. Dostałem nawet za darmo,bo im była nie potrzebna 😀 A trzymało to w pudełkach. Nie w metalowych, bo takowe są cięższe.

    Co do magnesów. Są spoko, jednak popieram ~clonera16, większy wstrząs wszystko niszczy. O ile plastiki to jeszcze wytrzymają, tak metalowe modele uczą się latać….

    pozdro.

  4. bonuspl · 3 listopada 2014 o 14:49

    Chodzi oczywiście o magnesy neodymowe.

  5. Liissu · 3 listopada 2014 o 13:03

    Wszystko zależy od siły magnesików. Jak są sensowne, to i do góry nogami można ludki kłaść 😉

  6. bonuspl · 3 listopada 2014 o 08:57

    Właśnie bezpieczeństwo podczas transportu jest ważne. Moje pudełka można położyć pionowo, poziomo oraz do góry nogami i nic się z figurkami nei stanie. Ciężko też transportować np. pikinierów UH z wystającą wysoko bronią drzewcową.
    W przyszłości będę robić magnetyczne pudełko ale znacznie bardziej skomplikowane.

  7. cloner16 · 2 listopada 2014 o 18:41

    ~Liissu Przy jakimś większym wstrząsie wszystko poleci w różnych kierunkach.

  8. Liissu · 2 listopada 2014 o 14:49

    Jak dla mnie, najlepszym pomysłem jest kupienie czekoladek/ciastek w blaszanym pudełku i kilkadziesiąt magnesików. Podlepiamy magnesiki do podstawek i każdy model nam bezpiecznie siedzi. No i więcej modeli można da takiego pudełka zmieścić. Koszt pudełka żaden, bo każdy lubi ciastka :P, a magnesiki średnio 30-50 gr za sztukę.

  9. Ajas · 2 listopada 2014 o 13:25

    Bardzo fajny artykuł 🙂

    Pozdrawiam, Ajas 😀

  10. bonuspl · 2 listopada 2014 o 10:55

    Nie pamiętam ile płaciłem za gąbkę ale podejdę i spytam.

  11. Borsuk · 2 listopada 2014 o 09:45

    Ja posiadam walizki Matroszki 3x od najwiekszej do najmniejszej z wsadzonym do srodka na stałe kawałkiem 1mm blaszki do pieczenia:-) i stosóje magnesy i tu przenoszenie jest łatwe. Przenosić można do 100 figurek w najwiekszej walizce do 50 w najmniejszej. Kawalerie można niesc w najwiekszej i sredniej. Zamykane na zatrzaski i zamki na każdym zatrzasku. Wyglądają jak nesesery na zestaw do sterowania głowicami rakiet balistycznych he he;-) i kosztuje 80zł w budowlanych marketach.

  12. Barti · 2 listopada 2014 o 09:43

    Ta opcja z gąbką od tapicera mi się podoba. Ile orientacyjnie płacisz za taką gąbkę?

Może Ci się spodobać

Dla początkujących 12

Bon ton przy stole

Marcin · 1 grudnia 2017