Dla początkujących 23

Walizka Starego Świata

Viruk · 5 października 2009
Każdy szanujący się gracz (a w szczególności każdy gracz szanujący swoje figurki) wybierając się na turniej pakuje figurki do specjalnej walizki. Nie chodzi tutaj tylko o szeroko pojęty „profesjonalizm”, ale przede wszystkim o zabezpieczenie armii na czas transportu przed wszelkimi potencjalnymi uszkodzeniami. Dlatego też warto czasem zainwestować parę złotych więcej w lepszą jakość . W poniższym artykule chciałbym zaprezentować Wam walizkę na figurki, która moim zdaniem przewyższa inne dostępne na rynku nie tylko pod względem jakości, ale również estetyki wykonania. Zapraszam do lektury.

Pierwsze wrażenie

Walizka Starego Świata już na pierwszy rzut oka wygląda inaczej niż inne podobne produkty. Przede wszystkim – nie jest plastikowa. Jest to dobre rozwiązanie, ponieważ oznacza koniec problemów z pękającymi zawiasami i zatrzaskami. Całość jest wykonana z bardzo lekkiego, wodoodpornego (chociaż nie radziłbym nurkowania głębinowego) materiału i jest dostępna w dwóch wersjach – klasycznej czarnej oraz oliwkowej. Wbrew pozorom nie jest jednak zbyt miękka – ścianki są dodatkowo utwardzone od wewnątrz. 

Warto w tym miejscu również wspomnieć o tym, że poza typową rączką, walizka jest również wyposażona w przypinany pasek który pozwala na wygodne noszenie jej na ramieniu. Kolejnym elementem który wyróżnia walizkę Starego Świata jest dodatkowa, zapinana na zamek duża zewnętrzna kieszeń. Idealne miejsce do przechowywania armybooka i rozpiski.

Walizka jest nieco szersza niż inne tego typu produkty, ale ma to swoje zalety, o czym później. Na poniższym zdjęciu poza zobrazowaniem skali możecie również zauważyć kolejny bardzo praktyczny dodatek – małe plastikowe nóżki. Po co walizka ma się brudzić? Dzięki nim możemy ją postawić na praktycznie każdej nawierzchni nie ryzykując uszkodzeń materiału.

Co w środku?

Tutaj czeka nas kolejne niestandardowe rozwiązanie. Znajdziemy tutaj zestaw gąbek (warto zaznaczyć  – bardzo miękkich co ogranicza ryzyko zahaczenia o nie wystającymi elementami figurek) do sklejenia.

Może się to wydawać na pierwszy rzut oka złym rozwiązaniem – czeka nas dodatkowa robota z wyjmowaniem fragmentów gąbki i sklejaniem wszystkich elementów. Jednak pomimo pozornych trudności, daje nam to też dodatkowe opcje. Jeśli nie skleimy ze sobą części na figurki z dolną częścią gąbki, mamy możliwość bezproblemowego zapakowania tam większych figurek, takich jak na przykład czterdziestkowe termosy.

Powyższe zdjęcie pokazuje również, że w walizce bez kłopotów zmieścimy figurki kawalerii – wystarczy tylko usunąć element dzielący przegródki i mamy gotowe miejsce dla większej figurki. Co do sklejania – wystarczy nam mała tuba kleju polimerowego i odrobina dobrych chęci 😉 Klej nakłada się łatwo i szybko i praktycznie po 15 minutach pracy mamy gąbki gotowe do użytku.

Dzięki nieco większej szerokości i wygodnemu zapięciu, gąbki nie wchodzą do środka „na styk", zostaje troszkę wolnego miejsca, ale tylko tyle ile jest niezbędne – przy przenoszeniu walizki figurki trzymają się dobrze swoich miejsc. W tym miejscu trudno nie wspomnieć o kolejnej dużej zalecie produktu – w środku zmieścimy aż 160 modeli!

Podsumowanie

W relacji cena – jakość przekłada się to mniej więcej tak że za jedną bezpiecznie schowaną figurkę ponosimy jednorazowo koszt jednej złotówki. Myślę, że biorąc pod uwagę wszystkie inne zalety o których napisałem wyżej, nie jest to wygórowana kwota.

Walizka Starego Świata to przede wszystkim produkt zaprojektowany przez graczy dla graczy, a więc przez osoby doskonale znające realia wykorzystywania takiego sprzętu i zdające sobie doskonale sprawę z potencjalnych problemów z tym się wiążących. Na pewno jest to produkt, który mogę polecić każdemu kto na równi z jakością wykonania stawia komfort korzystania z walizki i bezpieczeństwo  figurek. Poza tym, jest to praktycznie najlepszy obecnie produkt w swojej klasie dostępny na rynku.

Zainteresowanych kupnem odsyłam do bezpośrednio do strony sklepu (strona otworzy się po kliknięciu na poniższy obrazek).

Pozdrawiam,

Viruk

p.s. część zdjęć wykorzystanych w artykule pochodzi ze strony sklepu Stary Świat (link w obrazku)

Dołącz do dyskusji

  1. Herbis · 24 października 2010 o 01:56

    Wiadomo czy są jeszcze dostępne te walizki? Jako że sytuacja zmusiła mnie do kupna walizki to też zainteresowałem się tą sprawą.

  2. Viruk · 9 października 2010 o 18:54

    Po pierwsze nie „pisze” tylko „jest napisane”, a po drugie to chyba dość wyraźnie to zaznaczyłem w tekście 😉

  3. Gimli pro dwarf · 17 czerwca 2010 o 21:48

    To ile ona kosztuje bo nigdzie nie pisze 😛

  4. Viruk · 7 października 2009 o 22:06

    Opisałem swoje subiektywne odczucia mając w uwadze doświadczenia z poprzednią walizką i rozumiem że nie wszyscy muszą się ze mną zgadzać. Nie mam absolutnie nic przeciwko takim komentarzom, a wręcz przeciwnie – cieszę się że wywiązała się konkretna dyskusja 🙂
    Walizka Starego Świata nie jest jedyna na rynku więc każda osoba może sobie dobrać swoją według własnych upodobań, ale mając w perspektywie granie w Wotra ta jest mimo wszystko najlepszym wyborem 😉

  5. DariuS · 7 października 2009 o 19:42

    @Viruk – ja jeszcze żadnej figurki nie rozwaliłem w mojej walizce, a twarde gąbki tylko lepiej usztywniają model w komorze…
    ja swoje gąbki skleiłem gęstym wikolem i trzymają się do dziś doskonale 😛

  6. welsh · 7 października 2009 o 19:33
    ~Luck95 / ~Odźwierny Morii napisał/a:
    Na początek o wiele lepsza jest ta z Cytadeli (cena). Oprócz tego, że walizka nie jest plastikowa i ma pasek na ramię nic w niej mnie nie zaskoczyło.

    A to,że ma miejsce na 160 modeli to nie jest coś? W czasach gdy nadchodzi WoTR pojemność będzie się liczyć 🙂 IMO lepiej kupić raz a dobrze.

    Ja również chciałem gorąco polecić tą walizkę 🙂

  7. gokish · 7 października 2009 o 19:12

    @Arathorn z plastikową to się wygląda jakby się na budowę szło :]

  8. Arathorn · 7 października 2009 o 17:19

    Luck95 – jestem właścicielem tej walizki i niestety jest ona wyjatkowo nieporęczna i jak chyba żadna inna nie udowadnia postawionej w artykule tezy o twardzych gąbkach. Nie wspominając o łatwości rozwalenia zamknięcia, czy przycinaniu gąbek przez obudowę.
    Ofc. każdy ma swoje preferencje, ale osobiście preferuję tego typu rozwiązania – plusem jest także to, że nie rzuca się aż tak w oczy jak plastikowy klocek.;)

  9. Luck95 · 7 października 2009 o 15:13

    Na początek o wiele lepsza jest ta z Cytadeli (cena). Oprócz tego, że walizka nie jest plastikowa i ma pasek na ramię nic w niej mnie nie zaskoczyło.

  10. Viruk · 7 października 2009 o 00:31

    @DariuS – co do twardości gąbek to mogę Cię zapewnić, że miękkie są dużo lepsze. Wiem, bo poprzednio miałem walizkę z twardszą gąbką i nieraz zdarzyło mi się zahaczyć o nią i uszkodzić figurkę. Tutaj tego problemu nie ma.

    @UngaBunga – tak jak napisałem w artykule, klejem polimerowym, masz wtedy łączenie na mu-beton. Odradzam do tego wikol bo jest mało wytrzymały

    No i oczywiście dzięki wszystkim za komentarze 😉

  11. Ajas · 6 października 2009 o 22:26

    Torbę zakupiłem już chyba ponad rok temu 😉 i polecam ją każdemu kolekcjonerowi i zawodnikowi turniejowemu.

    Pozdrawiam, Ajas 😀

  12. Thorot · 6 października 2009 o 16:50

    Walizka prezentuje się swietnie jak będę miał kase to sobie kupie.

  13. BlackMist · 5 października 2009 o 23:49

    „Każdy szanujący się gracz (a w szczególności każdy gracz szanujący swoje figurki) wybierając się na turniej pakuje figurki do specjalnej walizki.”
    lol, to ja na 2v2GT pojechalem z plastikami w pudelku z ciastek i metalami w papierze toaletowym…

    Ladna torba.

  14. Gwynbleid · 5 października 2009 o 22:03

    Hmm, czemu jeśli wchodzę na Stary Świat to mi się pojawia „Directory listing for /” (

  15. Gwynbleid · 5 października 2009 o 21:56

    Droga troszku, jak przyskładam kasy to sobie kupie, bo jakoś nie uśmiechało mi się noszenie figsów w pudełku z watą na turnieju. Gdy wyciągnąłem figsy z pudełka miałem śnieżnych morannonów ;/ .

  16. Ven · 5 października 2009 o 17:56

    Właśnie to, że Feldgerr ma 108 modeli go dyskfalifikuje w skali opłacalności – szczególnie, że nastaje czas Wotra :mrgreen:

    Ja już tą torbę zamówiłem – czekałem od połowy wakacji aż wrócą do sprzedaży. Polecam wszystkim – naprawdę warto.

  17. DariuS · 5 października 2009 o 14:11

    Ugluk, 108 modeli 😛
    Unga -> gęstym wikolem robisz kropki w kilkunastu puntach i jest gotowe

  18. gokish · 5 października 2009 o 12:47

    Dzięki temu artowi wiem , że zamówienie tej walizki to był dobry pomysł :] dzięki Viruk

  19. ugluk · 5 października 2009 o 07:36

    Też mam torbę Feldgerra. ;P I sprawuje się równie dobrze. Choć fakt że ma mniej miejsca, bo tylko ~100 modeli. :/

  20. UngaBunga · 5 października 2009 o 06:30

    Także mam torbę Feldherr i jest jeszcze jedna różnica. Torba Feldherr ma 5 „nóżek” od spodu (cztery tak jak SŚ i jedna na środku)

    ps

    Jakim klejem kleić gąbkę (bo dopiero teraz dowiedziałem się, że sie klei :P)

  21. Dracon · 5 października 2009 o 02:22

    ja i tak wole metalowe pudełka + magnesiki od spodu podstawki. Nie ma szans aby coś się stało figurkom i do tego 2 razy mniej miejsca zajmuje 🙂

Może Ci się spodobać

Dla początkujących 12

Bon ton przy stole

Marcin · 1 grudnia 2017