Kącik rzeźbiarza 12 96 wyświetleń

Wata w służbie gracza

Garry · 31 sierpnia 2016

W tym krótkim artykule dla odmiany zajmę się „modelarką”, a konkretnie użyciem najzwyklejszej waty do wykańczania podstawek i dorzucania drobnych bajerów do figurek.

Zacznę od obserwacji, która rzuciła mi się w oczy gdy po raz pierwszy używałem tego surowca pracując z podstawkami. Otóż są dwa typy waty – bawełniana i bawełniano-wiskozowa. Do naszych celów zdecydowanie lepiej nadaje się ta pierwsza. Jest po prostu jednorodna. Druga ma takie drobne grudki, wygląda to tak sobie, zasadniczo, nie polecam. Podrzucę Wam trzy moje pomysły, o rosnącym poziomie trudności (ale nie za bardzo 😉 ), a może się komuś przyda.

1. Pajęczyna

Gdy zacząłem zbierać armię pająków, stanąłem przed problemem wymyślenia jakiegoś motywu na podstawki. Jednym z elementów na które postawiłem były drobne pajęczynki. Wykonanie bajecznie proste, a wygląda całkiem fajnie. Maleńki urywek waty, dosłownie kilka niteczek spryskujemy lakierem do włosów i voila. Można dokleić do podstawki 😉

2. Chmura

W dobie Duchów na stołach można zastanowić się nad pomysłem aby na ich podstawki rzucić watę, jakby duchy poruszały się w chmurze. Dawno temu i jak tak zrobiłem ze swoimi, z tym że na watę dodałem jeszcze kolorek. Oto przechodzimy do drugiego poziomu obróbki waty! Znów przyklejamy watę na podstawkę wikolem ( w miarę cienko, żeby było widać model) i spryskujemy lakierem do włosów dla utrwalenia. Teraz z pomocą przyjdzie nam taki, mówiąc profesjonalnie, psikacz, który trafia się jako darmowa próbka różnych płynów do włosów czy innych takich, w drogeriach i aptekach. Wlewamy tam rozwodnioną farbę i psikamy. Ale powoli! Jedno czy dwa psiknięcia i zostawiamy do wyschnięcia lub podsuszamy suszarką. Znów dwa psiknięcia i suszymy. Inaczej zrobi się z chmury jeden wielki glut ;). Trochę czasochłonne, ale znowu nie aż tak.

Spryskiwacz
Spryskiwacz

3. Ogień

I przechodzimy do trzeciego poziomu obróbki waty. Pomysł i wykonanie niedawne, zrobione na turniej, na którym grałem smokiem. Zasady ogólne są dokładnie takie jak przy chmurze. Urywamy trochę waty i strzępimy w porządany kształt. Znów lakier dla utrwalenia i znów spryskujemy. Ja najpierw całość zamalowałem na żółto. W drugim kroku końcówki języków ognia na czerwono i w końcu środek na pomarańczowo. Oczywiście w miarę niedokładnie żeby wyglądało naturalnie. Nie ma się co rozpisywać, trzeba po prostu zrobić kilka ogni, samemu przetestować i wybrać najfajniejszy.

Dorzucę tylko, że robiąc tę konwersję smoka sporo pomysłów zaczerpnąłem z pradawnego artykułu Ajasa, o tego:

http://www.mitril.pl/malowanie-makiety/id185,Jak-zrobic-gadzine.html

Trochę pozmieniałem, a to z powodu lenistwa, a to dlatego że wpadłem na inny myk, ale generalnie artykuł wiele mi ułatwił.

Do następnego artykułu!

Garry

Dołącz do dyskusji

  1. Orlacien · 12 września 2016 o 09:54

    Genialne pomysły. Atomizacja farby amatorskimi narzędziami jest przełomowa i pomyślę nad jej wykorzystaniem we własnych celach :).
    Bardzo podobają mi się Twoje konwersje. Wart 1500zł Smaug się chowa, gdy stawiasz na stole jaszczuro-smoka własnej roboty, który dodatkowo zieje ogniem 😀

  2. Arasanin- Julian szucik · 2 września 2016 o 17:42

    fire fire!!!!

  3. DEGHAN · 2 września 2016 o 12:43

    ŁOGIEŃ !!! XD

  4. Pułkownik · 2 września 2016 o 12:22

    Ciekawy artykuł.
    Fajne pomysły. 😉

  5. Pułkownik · 2 września 2016 o 12:22

    Ciekawy artykuł.
    Fajne pomysły. 😉

  6. kuli · 2 września 2016 o 11:38

    Krótki zwięzły i na temat. Wystarczający w zupełności 🙂

  7. Kalins · 2 września 2016 o 11:11

    Fajny i skuteczny pomysł z watą, jako pajęczyna. Podoba mi się schemat kolorystyczny dla duszków, szczególnie fajne są podstawki.

    Pozdrawiam,
    Kalins

  8. Barti · 1 września 2016 o 22:13

    Waty jako pajęczyny używałem, podoba mi się natomiast użycie jej w charakterze smoczego ognia. Pomysłowe 😉

  9. bonuspl · 1 września 2016 o 18:58

    No, wata jako pajęczyna to klasyk 😉 Ja natomiast dziękuję za pomysł z wykorzystaniem próbników do perfum jako atomizera, niezła sprawa.

  10. Arni · 1 września 2016 o 11:01

    Pomysł z pajęczyną fajny, nie przyszło by mi to chyba do głowy żeby użyć tego materiału w takim celu. Dobry krótki art 🙂

  11. Pyśko · 31 sierpnia 2016 o 23:41

    Bardzo fajny klimatyczny pomysł z watą na podstawkach umarlaków. Artykuł jak najbardziej na spory „+”.

  12. FishPriest · 31 sierpnia 2016 o 22:43

    Jako osoba która widziała modele na żywo, wiem, że wyszły świetnie i zastanawiało mnie, jak tego dokonałeś 😉
    Kolejny szybki i przyjemny Art, bardzo przydatny sposób na wykonanie tych elementów – gratuluję pomysłowości.
    Czekam na następne artykuły!

Może Ci się spodobać