Nowości 9 2135 wyświetleń

Wieści z dawna oczekiwane

Ajas · 15 lipca 2018

Po raz pierwszy od bardzo dawna Games Workshop zaszczyciło nas konkretnymi informacjami na temat nowej edycji zasad oraz związanego z tym wydaniem nowego startera. Pogłoski o wydaniu nowych zasad pojawiały się w międzynarodowym środowisku graczy Hobbit SBG (czy zaraz już Middle-earth SBG) już od dawna. Przy okazji kolejnych Community Day organizowanych przez Games Workshop oraz Forge World, powoli częstowano nas skrawkami wieści, tym razem mamy jednak do czynienia z czymś poważniejszym:

– nowy starter pojawi się w sierpniu 2018

– pudełko będzie zawierać 84 plastikowe modele i inne elementy (o tym dalej)

– będzie to jednocześnie czas premiery nowego podręcznika głównego oraz podręczników armijnych

Pokaż kotku, co masz w środku?

Starter nosić będzie nazwę „Battle of Pelennor Fields”, reprezentować będzie moment starcia sił Mordoru od wodzą Króla Nazguli oraz sił Rohanu pod wodzą Theodena. Zestaw będzie zawierał:

Siły Dobra

Siły Zła

  • Król Theoden (konno/pieszo)*
  • 12x Jeździec Rohanu
  • 12x Wojownik Rohanu
  • 20x Wojownik Umarłych
  • Król Nazguli na bestii
  • Mordorski Troll
  • 36x Ork z Morannon

*jedyne nowe modele

– kości (nie znamy ich ilości)

– 2 miarki zdobione adekwatnie do każdej strony konfliktu

– znaczniki

– podręcznik zasad do nowej edycji (208 stron)

Dość zagadkowe jest to, że zamiast zdjęć modeli na pudełku mamy grafiki z filmu – dość niecodzienny zabieg, szkoda że nie pokuszono się o stary styl pudełek (3/4 pudełka stanowiło zdjęcie modeli 1/4 szkic/fotos z filmu dotyczący zawartości).

Hobbit + LotR = Middle-earth

Zgodnie z obietnicami wydawcy, nowe podręczniki armijne będą łączyły obie „epoki” rozgrywki pod wspólnym szyldem. Profile zostaną zmodyfikowane tak, by były one kompatybilne z nową edycją zasad.

Co poza tym?

Wraz z wydaniem nowego, dużego pudełka czeka nas garść modeli ze stajni Forge World rozszerzających spektrum gry poza starcie na przedpolach Minas Tirith. Swoje kolekcje będzie można wzbogacić o kolejnych bohaterów biorących udział Wojnie o Pierścień. Pojawić się mają:

– rycerze z Dol Amroth (multipart box 6 modeli z opcjami złożenia grupy dowodzenia)

– model pieszy i konny Hurina, Strażnika Kluczy (co ciekawe, jak zapisuje się grafikę ze strony GW pojawia się imię „Huron the Tall” http://lotr.wikia.com/wiki/Hurin_(Warden_of_the_Keys))

– model pieszego Ingolda (http://lotr.wikia.com/wiki/Ingold)

Modele będą wydawane w żywicy Forge World, co bez cienia wątpliwości wpłynie na ich dostępność oraz cenę.

To tyle, jeśli chodzi o suche fakty, czas na…

KOMENTARZ I ANALIZA:

W końcu „coś” się dzieje! Coś ponad szepty, obietnice i sugestie. Nareszcie nie są to jakieś pozorowane ruchy i puste deklaracje, a data oraz konkretna informacja na temat zawartości. Miałem już dość obserwowania głównie brytyjskiego zachwytu nad strzępami informacji, które GW nam cedziło na swoich eventach skierowanych praktycznie wyłącznie do swoich rodzimych klientów. Z uporem kilkuletniego dziecka wszelką formę krytyki polityki marketingowej wydawcy zbywano hasłem „przecież coś się dzieje!” albo „chłopaki w GW ciężko pracują, a wy nie doceniacie!”. Niestety ponownie jest się „do czego przyczepić” i z przykrością musze stwierdzić, że jest to duży mankament.

Recykling

Wydając taki zestaw należy zadać sobie dwa pytania:

1) Co skupia uwagę oraz chęć wydania pieniędzy wśród nowych graczy?

Ciekawe zasady i fajne modele – to w dużym zestawie znajdą osoby zainteresowane wejściem w naszą grę. Wszystko w pudełku będzie dla nich nowością.

2) Co skupia uwagę aktualnego gracza?

Nowe modele (a co za nimi idzie profile) albo też zmodyfikowane stare wzory. Niestety, w całym zestawie zaledwie ~2,3% modeli to coś rzeczywiście nowego. Cała reszta to modele, które (aż za) dobrze znamy. Możliwe, że każdy z zawartych tam profili będzie należycie odświeżony w nowym settingu zasad, tego jednak na ten moment nie wiemy. Wiemy jednak, że byłaby to doskonała okazja do zmiany starych wzorów piechoty/jeźdźców Rohanu, czy też popularnych „morków”. W samym Rohanie mamy w obecnych zasadach do czynienia z ulepszeniami takimi jak Westfold Redshield, czy też Grimbold Helmingas – nie wiemy, czy profile te przetrwają do nowej edycji zasad, ale na dzień dzisiejszy byłyby potrzebne.

Na ten moment przypomina to historię z pierwszym wydaniem nowego Mahuda na mumaka – w sprzedaży funkcjonował wyłącznie w zestawie z całym słonikiem, dopiero później pojawiła się opcja kupienia samego „kierowcy”. Pewne jest to, że nowe modele morannonów, czy też rohańczyków, dużo bardziej zachęciłyby starych graczy do kupienia takiego zestawu, niż sam nowy Theoden i książka z zasadami.

Cień nadziei

Dużym znakiem zapytania jest cena tego zestawu – dzięki szybkiej, ale dość orientacyjnej kalkulacji kosztów modeli ze strony GW okazuje się, że mamy do czynienia z zawartością wartą przeszło 1000 zł! To na serio bardzo dużo.

Wszelkie wcześniejsze zarzuty stałyby się nieważne, gdyby cena tego zestawu różniła się od ceny modeli kupowanych oddzielnie. Nie wolno zapominać, że zestaw będzie zawierał podręczniki i akcesoria do gry, co jeszcze zwiększy jego wartość. Gdyby zestaw kosztował np. 600 zł, mielibyśmy do czynienia z obniżką o około 40%. Każda kwota niższa od tego pułapu sprawi, że zakup tego zestawu będzie bardzo opłacalną sprawą – o ile potrzebuje się tych modeli.

Wydany w ostatnim czasie starter do drugiej edycji Age of Sigmar w swojej najkorzystniejszej wersji osiągnął wartość 60% ceny detalicznej. Czy podobną opłacalność osiągnie „BotPF”? Bardzo na to liczę, gdyż byłoby to świetną przeciwwagą na plus względem recyklingu modeli.

Update: Pogłoski które do mnie docierają sugerują cenę 95-100 GBP, co wg kursu NBP dałoby 460-488 zł. Jeśli okażą się one prawdziwe, to będziemy mogli mówić o obniżce cen modeli (z pominięciem dodatków) na poziomie ponad 50%!

Nowa edycja

Co wniesie nowa edycja? Jedyne, co wiadomo, to to, że nic wiadomo 😉 Ten akapit można by w zasadzie zamknąć w tej truistycznej frazie, jednak kusząc się na nieco dywagacji. W oparciu o aktualne koszty z podręczników „The Free People” oraz „Mordor” układ sił wygląda następująco:

Założyłem bazowy zestaw broni w każdym pudełku oraz to, że Król Nazguli ma wykupioną pancerną bestię i inne zabawki, zaś troll nie ma np. bębna.

Wygląda na to, że obie strony, Dobra i Zła są prawie wyrównane – mowa oczywiście o wartościach punktowych. Pozwala to na postawienie roboczej hipotezy, że koszty punktowe modeli drastycznie się nie zmienią lub będzie to modyfikacja proporcjonalna dla obu stron.

Mam oczywiście świadomość, że wcześniejsze zestawy nie były zrównoważone punktowo, więc nie jest powiedziane, że tym razem będzie inaczej. Jednak pierwszy od bardzo dawna mamy do czynienia z zestawem zwierającym coś ponad drużynę bohaterów (ekipa Froda/Thorina) i tych złych do bicia (gobliny wszelkiej maści). Mamy dwie pełnoprawne armie zawierające swoich dowódców i konkretne atuty, których druga strona nie posiada (magia/monster/kawaleria itd). Aby zestaw oferował w miarę sprawną i przyjemną rozrywkę, powinien być dość wyrównany.

W związku z żelazną zasadą obecnie funkcjonującego systemu jaką jest podział na tzw. warbandy, starter wydaje się być zapowiedzią dużej zmiany – może tak być, ale wcale nie musi. Należy pamiętać, że spora część tego typu zestawów od GW (choćby w św. pamięci Warhammer Fantasy Battle) nie zawsze stanowi w pełni zgodną z zasadami całość. Podejrzewam, że będziemy mieli do czynienia z polityką mającą na celu sprzedawanie modeli w ramach plastikowego startera oraz uzupełnianie kolekcji odpowiednio droższymi modelami ze stajni Forge World.

Jak pokazują nam fotografie będziemy mieli 2 książeczki – jedną z zasadami, drugą zaś z nadpisanymi armiami. Zapewne w pudełku startowym znajdzie się ta pierwsza plus jakiś reference sheet z profilami do modeli zawartych w „BotPF”.

Podsumowanie

Dopiero teraz mogę się zgodzić, że „coś się dzieje”. Wiemy co, wiemy kiedy – musimy poczekać w jakim stylu 😉 Oby okazało się, że brak nowych modeli zostanie osłodzony bardzo korzystną cenowo ofertą związaną ze starterem, zaś nowe zasady będą rzeczywiście odświeżające dla systemu, ale też nie burzące za bardzo tego, co dotychczas dobrze grało w mechanice LotR/Hobbit SBG. Patrzymy GW na ręce i czekamy na więcej.

Pozdawiam

Ajas

PS: nowe zdjęcia wskazują na to, że troll będzie posiadał swoje alternatywne opcje złożenia.

Dołącz do dyskusji

  1. RafalMaj · 8 sierpnia 2018 o 01:43

    Jestem zainteresowany. Szczególnie ze myślałem o kupnie wojowników rohanu i latającej bestii.chociaz wolałbym starter helms deep z rohańczykami i urukhai ale podejżewam ze rohany i uruki sa już zbyt stare zeby pakowac je w starter.

  2. Jaskier · 20 lipca 2018 o 20:37

    Super artykuł, świetna analiza. Cudem się powstrzymałem z wylaniem gorzkich żali co do nowości 😛
    Ale jedno muszę wtrącić. Theoden jest (podobno, ale jestem tego prawie pewny na 100% bo głęboko kopałem) zrobiony w plastiku. Co to znaczy? Ano to że zaczęli słuchać modelarzy. Biorą sobie naszą opinię do siebie i odkładają na bok ten koszmarny bubel zwany finecastem. Może w kwestii zmian też nas trochę posłuchali. To mnie napawa optymizmem na przyszłość. O ile jestem dużym antyfanem rzeźb FW o tyle ciesze się że przynajmniej poszli w dobry materiał.

  3. Kuli · 18 lipca 2018 o 10:53

    Dobry art z „konkretami”. AP zawsze wiedziało, że będą z Ciebie ludzie…

  4. Kalins · 17 lipca 2018 o 09:59

    Świetny artykuł wnikliwie analizujący nowy starter. Nie ukrywam, że liczyłem na więcej, przynajmniej nowe, odświeżone modele konnego Rohanu – na pocieszenie bardzo ładna figurka konnego Theodena. Najważniejsza jest dla mnie cena – jeśli potwierdz się, że koszt to okolice 450-475 zł., przy wartości sklepowej na poziomie ponad 1 tys. zł., to oznacza bardzo atrakcyjną cenę za omawiany zestaw. Wierzę, że pojawi sie starter szeroko w dystrybucji GW, bo inaczej traci trochę impet.
    Z mojej perspektywy najbardziej ciekawi mnie kwestia nowych zasad i podręcznika z listami armii.
    Czekam z niecierpliwością na dalszy rozwój wypadków.
    Pozdrawiam,
    Kalins

  5. bonuspl · 16 lipca 2018 o 23:33

    Jeśli cena się potwierdzi to plus, jeśli nie to nic nie ratuje tego „Startera”

  6. Batu · 16 lipca 2018 o 00:02

    a Rohhirimowie pieszo to nie spadaki dla konnych?

    1. Dragowicz · 16 lipca 2018 o 08:25

      WK swojej spadajki niema… ;p

  7. Evilstasiu · 15 lipca 2018 o 23:30

    Dobrze, że coś się w końcu dzieje, ale starter jest wypakowany do granic możliwości tylko mumakila brakuje 🙂 ta ilość figurek przekładać się będzie na cenę zestawu która będzie spora bo mniej niż 450 -500 złotych bym się nie spodziewał, a to nie jednego odstraszy. Tylko jedna nowa rzeźba w zestawie z kilkudziesięcioma figurkami to też mało. Jednak plusem jest to, że zaczyna się coś na poważnie dziać.

  8. Gula · 15 lipca 2018 o 22:48

    Co mi się podoba to fakt że jest to faktyczny pierwszy starter, co oznacza że teoretyczni nowi gracze będą mogli rozegrać swoją pierwszą grę bez potężnych różnic punktowych. I to w sumie tyle, największym minusem jest wspomniany recykling, Rohirrimowie mieli swoją premierę w 2003(?) to są 15 letnie figurki, przez 15 lat branża poczyniła duże postępy, nowe techniki odlewania itp. więc jeżeli miałbym promować nowy, albo odświeżony system użyłby nowych figurek, albo chociaż nowszych… Niestety od kilku lat praktycznie z każdą następną decyzją GW pokazuje, że coraz bardziej zainteresowani są sprzedawaniem swoich marek do gier komputerowych niż faktycznym rozwojem swoich systemów.

Może Ci się spodobać