Hobbit Batlle of Five Armies: wrażenia! [Spoilery!]

Peter Jackson zaprasza na film.

Moderatorzy: Darlark, Konradussss, Barti, Koshara, TonyStark, Kevin, Mnil

FanTolkiena
Treser wargów
Posty: 36
Rejestracja: 23 sty 2015, 14:57
Skąd: Olsztyn

Post autor: FanTolkiena » 02 kwie 2015, 8:13


Awatar użytkownika
Jeru
Opiekun Balroga
Posty: 1454
Rejestracja: 16 kwie 2008, 16:50
Skąd: Wawa.

Post autor: Jeru » 02 kwie 2015, 12:52

Ci kolesie nie mogą przeboleć orłów jak nikt :roll:

Awatar użytkownika
Pułkownik
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 366
Rejestracja: 20 lis 2009, 18:05
Skąd: Sosnowiec

Post autor: Pułkownik » 07 lis 2015, 0:12

Pewnie już widzieliście ale jeśli nie:

https://www.youtube.com/watch?v=iHDjX-pzrD0

Fajnie że już się coś pokazało.

Niezła jest scena z Galadrielą jak rozbiła to plugastwo na atomy. :xD:
Fajna jest wydłużona scena walki w Dol Guldur.

Lecz później...
Jestem zdruzgotany!
Jako fan Tolkiena uważam, że Jackson go zamordował w tym filmie!
Jako militarysta jestem głęboko zniesmaczony tymi latającymi wiatrakami krasnoludów.
Po pierwsze dlatego, że nie ma szans wprowadzić bełtów kusz w tak szybki ruch obrotowy jaki mają śmigła lotnicze po drugie, że krasnoludy ładują te wielkie balisty tak szybko jak elfowie ładują łuki, co jest niewykonalne.

Ślepe trolle z łańcuchami zamiast oczu i amputowanymi kończynami są po prostu niesmaczne.

Kawaleria krasnoludów pokazała się w filmie tylko po to by ją elfowie roznieśli na strzępy... i by nie odegrała dalej żadnej większej roli...

Mimo strat im zadanych elfowie dalej wbrew wszelkiej logice wyskakują przed perfekcyjnie uformowany mur obronny krasnoludów...

Gandalf który nie może odpalić laski...?
To jakaś kpina! Jackson przestał panować nad swym humorem który stał się tragikomiczny.
Alfred, którym krztusi się troll... scena łącząca komiczność z głębszym przesłaniem.
Zbyt karkołomne połączenie jak dla mnie.

Salwa elfów siejąca spustoszenie wśród sił zła... chyba jedyna część bitwy zgodna z książką nie jest w stanie uratować tego starcia.


Bitwa oparta na jednej wielkiej wyrzynce, w której ciągle popisują się bohaterowie a autor wymyśla nieustannie nowe metody uśmiercania przeciwników i sikania krwi.
Chcąc by bitwa zaskakiwała, swą wymyślnością tylko powiela Hollywood'skie trendy tworzenia coraz to nowych jatek odstających od rzeczywistości.




Nieprawdopodobnie opisana przez Tolkiena bitwa pięciu armii pełna heroizmu i przytłaczającej ilości hord goblinów (spośród których jedynym zdyscyplinowanym oddziałem wydawała się gwardia Bolga) i wargów stała się starciem z rzeszami dobrze zdyscyplinowanych i wymusztrowanych, przerośniętych i opancerzony orków - wręcz uruk-hai, którzy twardo biją się z krasnoludami i elfami a zbierają cięgi od nieopancerzonych ludzi (kobiet i mężczyzn).
Tabuny trolli.
Stanowisko dowodzenia Azoga nagle ni stąd ni z owąd wyrastające pod nosem sprzymierzonych...
Robale... żywe glebogryzarki... potężne bestie, które wypadałoby rzucić do walki skoro wsadziło się je do filmu.

Film jest moim zdaniem poniżej oczekiwań i logicznego myślenia odbiorcy.

O ile trylogia Władcy Pierścieni mimo pewnych odejść od książki i pewnych choć nielicznych drażniących mnie fragmentów była DZIEŁEM.
Wręcz Kanonem dla fanów tolkienowskiego świata.

O tyle Hobbit jest zabójstwem Twórczości Tolkiena.
Jackson stworzył i zekranizował sobie własną powiastkę, tylko reklamowaną przez tytuł tak zacnego dzieła jakim jest Hobbit.
Na dobrą sprawę przydałoby się ten film zekranizować jeszcze raz.

Pozdrawiam! :aragorn:
,,Zwycięzca ma wielu przyjacół, zwyciężony tylko dobrych przyjaciół."

Awatar użytkownika
Barti
Redaktor
Posty: 2750
Rejestracja: 23 wrz 2007, 20:35
Skąd: Warszawa

Post autor: Barti » 07 lis 2015, 13:18

Dzięki za linka - obejrzałem z przyjemnością i choć nie jestem aż tak krytycznie nastawiony do tego co zobaczyłem, to ilość absurdów faktycznie razi. Trole kadłubki (ten z ręko-tarczami mi się mimo wszystko podoba), pojedynek "czołowy", Alferd pocisk, kostur maga na baterię... Nic to - czekam na całość na DVD.
Uncertain the future is...

Awatar użytkownika
Thorot
Bębniarz z głębin
Posty: 125
Rejestracja: 20 cze 2009, 16:48
Skąd: warszawa

Post autor: Thorot » 07 lis 2015, 19:53

Pierwsze Dwie części zwłaszcza pierwsza była naprawdę dobra, później za bardzo poszli w widowisko marvelowe. Jedyne co mnie w pierwszych częściach drażniło to tak zmniejszenie roli Bolga. Przecież to on był najważniejszym antagonistą w Hobbicie razem ze Smaugiem. To on odbudował potęgę orków na północy i trzymał wszystkie plemiona żelazną ręką. To on odbudował stolicą orków Gundabad i doprowadził ją do "złotego" wieku. Azog powinien zginąć pod Morią, a Bolg powinien ścigać Thorina w zemście dla ojca. (Swoją drogą wolałem jego pierwszy wygląd w wersji kostiumowej niż komputerowej, miał taką godność i budził strach). Problem bitwy jest taki że powinna skupiać się pod bramą Ereboru. Oddziały dali powinny być dobrze uzbrojone, a te obdartusy milicja to powinni być tylko wsparciem gdy skończą się im rezerwy, a nie ich armią. Jedna armia zła powinna pochodzić z Gundabad, a druga to powinny być gobliny z gór które mszczą się za ich króla i jak w książce zejść ze wzgórz atakując łuczników. Tak samo orły w książkach nie były takimi samograjami które same wygrywają wojnę. Były potężnym wsparciem owszem i tyle. Ważniejszy był Beorn który rozbił gwardie orków i zabił samego Bolga łamiąc Morale sił zła i ratując Thorina. Jeśli już odpuścimy Azoga to niech pojedynkuje się pod bramą Ereboru z Thorinem i tam go śmiertelnie rani, a Dain zabija w zemście Azoga. A Beorn Bolga który przejmuje dowodzenie. Za dużo jest zdecydowanie Legolasa. Niech będzie w Filmie ale jako postać w tle. I wreszcie Fili i Kili których śmierć ma być dramatyczna w obronie Thorina, a nie byle jaka. A i jeszcze Alfrik który najbardziej by mnie rozśieszył gdyby został powieszony od razu po wyjściu z jeziora. Co do trollowego kadłubka to powstał chyba jako parodia gier na konsole serii takich jak God of war i Dante Inferno.

Co mi się podobało w filmie. Wygląd armii orków i mimo wszystko sensowny sposób wydawania rozkazów. Walczące ze sobą Elfy i krasnoludy. Oraz ekstra wyglądający stary Bolg nie Bolg. No i walka w Dol Guldur :) (chodź nie uważacie że czarodzieje we wladcy coś mało czarują? Gdzie te błyskawice Gandalfa?) i oczywiście Mistrzowski Dain który sprawia że film chce się oglądać.

Awatar użytkownika
Pułkownik
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 366
Rejestracja: 20 lis 2009, 18:05
Skąd: Sosnowiec

Post autor: Pułkownik » 09 lis 2015, 0:32

Thorot
Bitwa pięciu armii wg Tolkiena to armie: Elfów, ludzi, krasnoludów, goblinów i wargów.
Tolkien tylko te armie wyliczył jako czołowe.
Nie dzielił goblinów na te z Gundabadu czy nie.
Owszem Bolg jako najsilniejszy i z Gundabadu się wywodzący przejął dowództwo ale lwia część armii to były gobsy z całych gór mglistych idące do walki dla zemsty i złota.
Gdzie jest armia wargów, która była tą piątą?
Widzimy w filmie tylko parę tych kreatur...

Co do ludzi to przyznaję Ci rację. Książka nie mówiła o nich jakoby byli armią łachmaniarzy... lecz pozytywnie wyrażała się o ich uzbrojeniu.

Bitwa jest w książce szczegółowo opisana. Jakiż problem ją oddać na filmie?

Co do gobsów. Najtrafniej Jackson oddał je w Morii. Tak powinna wyglądać ta armia.
Te przerośnięte orki z bitwy pięciu armii mogły być najwyżej w gwardii Bolga. :aragorn:
,,Zwycięzca ma wielu przyjacół, zwyciężony tylko dobrych przyjaciół."

Awatar użytkownika
Borsuk
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2012, 15:29
Skąd: Tarnów-Wrota Małopolski

Post autor: Borsuk » 17 lis 2015, 22:37

Właśnie jestem po oglądnięciu Wersji DVD z lektorem i jestem zadowolony. Bardzo mnie wzruszyła scena pogrzebu Torina i koronaci Deina. Jest kilka rzeczy które mnie nie przekonują, ale rozszerzona wersja jest o niebo lepsza od zwykłej. No i śmierć Alfrida była zajefajna, uśmiałem się do łez:) Moja ocena 4/6
TKF- Tarnowski Klub Fantastyki- Tarnawar

Awatar użytkownika
Mars_2000
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 340
Rejestracja: 14 gru 2009, 11:11
Skąd: Leźno /k. Gdańska

Post autor: Mars_2000 » 18 lis 2015, 0:27

Ja również już przedwczoraj uraczyłem się rozszerzoną wersją Bitwy , na dokładkę w 3D :D

I muszę przyznać, że w tej wydłużonej postaci film jest o niebo lepszy od widzianej rok temu kinówki.
Co prawda nadal mam żal do PJ z powodu tak luźnego potraktowania fabuły książki i odejścia od oryginału, ale dzięki dodatkowym scenom 3-a część trylogii wiele zyskała na plus.

Moje highlighty tej wersji (uwaga małe spojlery!):
1. Scena w Dol Guldur z Gandalfem i orkiem + walka Elronda i Sarumana z 9-oma nieumarłymi
2. Moment przekazania różdżki Gandalfowi przez Radagasta + późniejsze konsekwencje tego faktu w starciu z trolem :)
3. Bitwa !!! W końcu dużo się dzieje. Trole biegają , młucą, miażdżą , sieją spustoszenie. Może nawet tego wszystkiego mamy w lekkim przesycie, ale co tam. W końcu walczy 5 armii.
4. Rydwan na lodzie :mrgreen: i ten tekst Balina rodem z Zabójczej Broni wówczas wypowiedziany przez Danny'ego Glovera :" I’m getting too old for this".
5. Pogrzeb Torina i braci oraz koronacja Daina.

Na minus zdecydowanie Alfred , którego nie mogę zdzierżyć (podobnie jak głupiego Jar Jar Binksa w 2-ej trylogii Gwiezdnych Wojen) i na dodatek ta scena z jego śmiercią. Niby śmieszna, ale jakoś nie do końca..

Podsumowując, kto może, niech obejrzy tą wersję. Generalnie warto.
Pozdrawiam,
Marcin

Wieku nie podaję, bom starszy od "wungla" :P

Awatar użytkownika
Thorot
Bębniarz z głębin
Posty: 125
Rejestracja: 20 cze 2009, 16:48
Skąd: warszawa

Post autor: Thorot » 24 lis 2015, 0:07

Bitwa jest opisana sucho przez Tolkiena, ale na tyle dokładnie że ładnie można to zekranizować. Pamiętam jak spora armia goblinów zaatakowała stanowiska łuczników na wzgórzach, którzy zostali potem uratowani przez orły. Część goblinów atakowała Erebor w zemście za króla, a część z chęci podboju. Wargowie są w ekranizacji bestiami dlatego ograniczenie ich roli do kawalerii orków jest dobrym pomysłem. Jedna armia goblinów druga orków. Są dwie armie zła które się trochę różnią i wyszło by to na zdrowie filmowi niż zrobienie dwóch armii identycznych orków.
A co do zbroi. Byle ork miał płytę ale nikt z armii ludzi i żaden z krasnoludów z kompanii nie miał na sobie porządnego pancerza (nawet Azog i Bolg wdziali ma bitwę płytę) wniosek jest jeden http://www.fabrykakomiksu.pl/translatio ... ation-data

https://www.youtube.com/watch?v=N0SY7hvU7vo

Z tych specjali wychodzi na to że niestety PJ jest nie winny grzechom filmu. Człowiek był zmuszony kręcić pod dyktando studia. Za dużo na siebie wziął.

Awatar użytkownika
Kevin
[Własny wybór]
Posty: 3158
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:07
Skąd: Poznań

Post autor: Kevin » 30 lis 2015, 14:40

Nie chciało mi się męczyć filmu jeszcze raz, więc obejrzałem sobie sceny rozszerzone na yt. Syf, kiła i mogiła. Właściwie nie licząc pogrzebowej koronacji i tego, że dowiadujemy się po 11 miesiącach od premiery filmowej skąd Thorin i spółka wzięli kozice nic sensownego. A szkoda bo liczyłem na coś co przywróci jakikolwiek sens temu filmowi. No niestety, spoko pierwsza cześć, nie najgorsza druga i tragiczna trzecia.

I nawet uroczy jest fakt, że 11 miesięcy po wypuszczeniu tego potworka PJ się tłumaczy, że to nie tak miało być. Ech...
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"

Awatar użytkownika
oNe
Gobliński jeździec
Posty: 55
Rejestracja: 22 sty 2015, 1:44
Skąd: Gdynia

Post autor: oNe » 20 lut 2016, 15:49

bardzo słaby film jak cały hobbit

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wszystko o filmie ”