Filmowe rekomendacje

Peter Jackson zaprasza na film.

Moderatorzy: Darlark, Konradussss, Barti, Koshara, TonyStark, Kevin, Mnil

Awatar użytkownika
Viruk
Honorowy Redaktor
Posty: 4505
Rejestracja: 19 wrz 2007, 11:02
Skąd: Grodzisk Maz.

Filmowe rekomendacje

Post autor: Viruk » 26 sty 2008, 23:17

Czyli co ostatnio oglądaliście godnego uwagi. Ze swojej strony mogę polecić "Jestem Legendą". Ciekawa fabuła (na podstawie opowiadania science fiction klasy b;) ), świetna scenografia - nie ma to jak widok zdziczałego Manhattanu :) i bardzo dobra rola Willa Smitha. W filmie praktycznie nie ma dłużyzn, choć jak dla mnie rozwiązanie problemu i zakończenie filmu nastąpiły trochę zbyt szybko po sobie.
Ostatnio zmieniony 28 sty 2008, 1:16 przez Viruk, łącznie zmieniany 1 raz.
Moja galeria i mój WIP, komentarze mile widziane.

Independent Painters

Awatar użytkownika
Neo
Angin
Posty: 2232
Rejestracja: 19 wrz 2007, 15:16
Skąd: Wrocław / UWO

Post autor: Neo » 26 sty 2008, 23:23

Stardust - Gwiezdny Pył. Śliczna baśń na podstawie bardzo fajnej książki. Momentami zabawny, momentami wzruszający. pełen magii film ze świetną rolą De Niro.
Ostatnio zmieniony 26 sty 2008, 23:32 przez Neo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
moa
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 407
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:03
Skąd: Opolau / UWO

Post autor: moa » 26 sty 2008, 23:28

Ostatnio widzialem "Moliere" - Bardzo ladne scenografie - dworki szlachty i przepiekne ogrody. Do tego dobre poczucie humoru i ladne aktorki :)

Polecam obejrzenie w wersji oryginalnej, po francusku - dodaje duzo uroku :)

Moze to nie jest taki "meski" film jak "I'm Legend" ale mi sie bardzo podobal :D

PS. Wojtku co Ty piles jak ogladales Stardusta :D - jesli Ci chodzi o kapitana Shakespeara to byl to DeNiro - nie Jack Nicholson :D
Muzyka przeciwko hip-hopowi

Pasja Moy [███████████████]

Awatar użytkownika
Viruk
Honorowy Redaktor
Posty: 4505
Rejestracja: 19 wrz 2007, 11:02
Skąd: Grodzisk Maz.

Post autor: Viruk » 28 sty 2008, 1:21

Zapomniałem jeszcze napisać o 2 scenach, które zrobiły na mnie największe wrażenie w "Jestem Legendą". Pierwsza to scena, w której główny bohater nagrywa na lapa wiadomość o braku inteligencji wśród zarażonych - genialnie odegrane przez Smitha zmęczenie, znużenie i lęk. W zasadzie mógłby w tej scenie nic nie mówić a i tak wypadłby przekonywająco.
Z kolei druga scena to ta z manekinem. W zasadzie wszystkie ceny z manekinami były dobre (upiornie wyglądały, te ich "lodowe" spojrzenia). Świetnie była zrobiona ta scena w której jeden z manekinów "wędruje" sobie w inne miejsce.
Moja galeria i mój WIP, komentarze mile widziane.

Independent Painters

Awatar użytkownika
fish13
Bębniarz z głębin
Posty: 129
Rejestracja: 25 sty 2008, 15:02
Skąd: Radomsko

Re: Filmowe rekomendacje

Post autor: fish13 » 29 sty 2008, 15:13

Viruk pisze:Czyli co ostatnio oglądaliście godnego uwagi. Ze swojej strony mogę polecić "Jestem Legendą". Ciekawa fabuła (na podstawie opowiadania science fiction klasy b;) ), świetna scenografia - nie ma to jak widok zdziczałego Manhattanu :) i bardzo dobra rola Willa Smitha. W filmie praktycznie nie ma dłużyzn, choć jak dla mnie rozwiązanie problemu i zakończenie filmu nastąpiły trochę zbyt szybko po sobie.
Właśnie się wybierałem na ten film, a teraz jeszcze dodatkowo podsyciłeś mój apetyt na ten film.

Awatar użytkownika
Ostrze Morgulu
Treser wargów
Posty: 47
Rejestracja: 26 sty 2008, 13:46
Skąd: Kraków

Post autor: Ostrze Morgulu » 30 sty 2008, 12:26

według mnie ma kiczowate zakończenie. niby ma wzruszac ale jak ma mnie wzruszyc skoro to nigdy sie nie wydazyło :P
Ash nazg durbatuluk, ash nazg thrakatuluk agh burzum-ishi krimpatul

Awatar użytkownika
Kubbek
Poskramiacz pająków
Posty: 1397
Rejestracja: 22 wrz 2007, 16:43
Skąd: Warszawa

Post autor: Kubbek » 30 sty 2008, 17:51

Viruku, to "opowiadanie s-f klasy b" jak je nazwałeś to (z tego co słyszałem) prekursor całego tematu o zombich i zagładzie ludzkości w wyniku choroby. Co do zakończenia to słyszałem, iż w filmie jest ono zmienione (również nie podobało mi się ono - było zbyt holywoodzkie).

Ze swojej strony mogę dać kilka słów na temat drugiej części "Skarbu narodów". Jeśli wierzysz w globalny spisek to ci się on spodoba. Jeśli nie to będzie tylko kolejnym filmem, który odhaczyłeś sobie jako zaliczony. Ja jestem w tej drugiej grupie. Oprócz zwiedzenia kilku zabytków, pościgu samochodowego w Londynie, który nie ma racji bytu (centrum miasta jest normalnie zakorkowane od świtu do zmierzchu) to praktycznie nic w nim nie ma (no może poza paroma dowcipami sytuacyjnymi, które były nawet niezłe).
"Crazy! I mean like so many positive waves maybe we can't lose! You're on!" - Oddball

Awatar użytkownika
Ajas
Redaktor
Posty: 5543
Rejestracja: 25 sty 2008, 20:24
Skąd: Poznań AP

Post autor: Ajas » 30 sty 2008, 18:00

Dla koneserów kina klasy B serdecznie polecam film pod tytułem "Plan 9 z kosmosu" Eda Wood'a - film ten wygrywa we wszelkich konkursach nagrodę najgorszego filmu w historii kinematografii. Polecam również film biograficzny o wyżej wymienionym reżyserze (rewelacyjna kreacja Johna Deepa :!: ).
KedzioR_vo do Offa o cyckach pisze:MaRta radzi, żebyś se cycki w necie pooglądał, bo widać, że nie wiesz, jak wyglądają (:D)
Jesteś z Poznania? kliknij!

Awatar użytkownika
Florek
Bębniarz z głębin
Posty: 164
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:28
Skąd: Poznań

Post autor: Florek » 30 sty 2008, 18:06

"Wpadka" Film który ostatnio oglondałem i niby to komedia ale jednak BARDZO mało w nim smiesznych scen ;/

A co do filmu jestem legenda to koniec jest badziewny a szkoda bo ogułem film mi sie bardzo podoba.

Mróva
Pomocnik Szamana
Posty: 944
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:25
Skąd: skądinąd. Ostrów Wlkp.

Post autor: Mróva » 30 sty 2008, 19:01

A co do filmu jestem legenda to koniec jest badziewny a szkoda bo ogułem film mi sie bardzo podoba.
No niestety potwierdzam :| A szkoda, bo był ogromny potencjał. Niestety, kiedy już ma się coś zacząc dziac to film się kończy :y?: Zamiast iśc do kina lepiej pooglądac screeny zdziczałego NY, bo tak naprawdę tylko to zapamiętam z filmu. Genialne zdjęcia. Niestety, zdjęcia filmu nie czynią. I choc Will robił co mógł, to mi dialogi, a raczej monologi wydawały się baaardzo wymuszone, natomiast nie odpowiada mi akcja pod tytuem: "Pochodzę sobie z pieksiem po mieście"... Szkoda, mógł byc hit, jest film niezły, ale bez błysku. :o::
Darth Vather pisze:Zna ktoś tytuł głównej muzyki z Władcy Pierścieni? Brzi to jakoś tak TaMTaMTaM TamTamTam TamTamTam TamTamTaaam Tam TamTam

Awatar użytkownika
Florek
Bębniarz z głębin
Posty: 164
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:28
Skąd: Poznań

Post autor: Florek » 30 sty 2008, 20:03

Przed paroma sekundami skończyłem oglądać film pod tytułem "28 tygodni póżniej" Film ma bardzo podobną fabułę jak film "Jestem Legendą"

żnice:
- epidemia na początku dopada tylko wielką brytanie
- ludzie zarażeni wirusem wyglądają bardziej jak ludzie ;p
- do wielkiej brytani wracają ludzie oraz jest tam wuchta(sam nie wiem co to miało znaczyć?) wojska USA
- niby wirusa nie ma ale powraca w kobiecie która jest nosicielką ale jest odporna na wirusa
- no i epidemia zaczyna sie od nowa
- rzeź ludzi
- jest chłopiec który również jest odporny (syn tej kobiety)
- koniec tragiczny ale jaki sami obejżyjcie ;)

Film niezły, ale brak kasy było im na lepsze efekty.

Awatar użytkownika
Viruk
Honorowy Redaktor
Posty: 4505
Rejestracja: 19 wrz 2007, 11:02
Skąd: Grodzisk Maz.

Post autor: Viruk » 31 sty 2008, 0:00

Ja oglądałem kiedyś 28 dni później - pierwszą część. Początek z opustoszałym Londynem był rewelacyjny, ale w miarę rozkręcania się akcji film stawał się coraz słabszy...
Moja galeria i mój WIP, komentarze mile widziane.

Independent Painters

Awatar użytkownika
Kubbek
Poskramiacz pająków
Posty: 1397
Rejestracja: 22 wrz 2007, 16:43
Skąd: Warszawa

Post autor: Kubbek » 31 sty 2008, 12:55

Tak, opustoszały Londyn był niezły, przewrócony dwupoziomowy autobus itp. Dla mnie ten film był nawet ok., choć odnośnie dużych aglomeracji ludzkich zaatakowanych przez zombie to jak dla mnie "Resident evil: Apokalipsa" nie ma sobie równych (pewnie dlatego, że dawnymi czasy grałem w części residenta osadzone na uliczach Racoon City).

Odnośnie Residenta to nie zachwyciła mnie część trzecia (oglądałem na youtubie :) ). Niby logiczne, wirus ogarnął świat itp. ale w zasadzie nic szczególnego w nim nie było.
"Crazy! I mean like so many positive waves maybe we can't lose! You're on!" - Oddball

Awatar użytkownika
Ajas
Redaktor
Posty: 5543
Rejestracja: 25 sty 2008, 20:24
Skąd: Poznań AP

Post autor: Ajas » 31 sty 2008, 13:49

Co do katastroficznych wizji zagłady świata a'la zombie to polecam "Grind House - Planet terror" - rewelacyjny pastisz i ukłon w stronę tematyki maszerujących nieboszczyków od Quentina Tarantino :mrgreen:

[Ludzie o słabych żołądkach powinni się dobrze zastanowić przed obejrzeniem tego filmu :twisted:]
KedzioR_vo do Offa o cyckach pisze:MaRta radzi, żebyś se cycki w necie pooglądał, bo widać, że nie wiesz, jak wyglądają (:D)
Jesteś z Poznania? kliknij!

Awatar użytkownika
Ekthelion
Gobliński jeździec
Posty: 74
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:07
Skąd: Opole / UWO

Post autor: Ekthelion » 01 lut 2008, 18:48

Planet Terror wyreżyserował Robert Rodriquez :wink:

Pozdrawiam Ekthelion

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wszystko o filmie ”