Pasażer na gapę.

"Konia, konia, królestwo za konia!"

Moderatorzy: Darlark, Konradussss, Thein, Koshara, TonyStark, Kevin, Mnil

Awatar użytkownika
blaszko333
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 486
Rejestracja: 18 sty 2010, 15:58
Skąd: PLGW

Pasażer na gapę.

Post autor: blaszko333 » 13 kwie 2014, 20:52

Witam.
Pamiętam, że przeglądając podręcznik od Hobbita trafiłem na miejsce, w którym opisywana była możliwość wzięcia na wierzchowca jeszcze jednego modelu, ale niestety nie pamiętam dokładnych zasad, według których miałoby się to odbywać, a jak to w życiu niestety często bywa, nie mam dostępu do podręcznika, kiedy go akurat najbardziej potrzebuję. Mógłby jakiś miły ktoś przybliżyć te zasady?
Z góry dzięki :mrgreen:
Jak taki z niego król, to gdzie ma koronę? Ja jestem królem, to mam. Jakbym nie miał, to bym nie był, ale jestem, ponieważ ją mam. Na głowie ją mam. Mam ją, prawda?

Awatar użytkownika
Turnavine
Honorowy Redaktor
Posty: 2350
Rejestracja: 24 sty 2008, 14:18

Post autor: Turnavine » 14 kwie 2014, 8:17

Ruszamy się tak by stykać się z modelem kawaleryjskim i wykonujemy test skoku. Przy jedynce oba modele nie mogą się ruszyć. 2-5 wsiada i nie mogą się już dalej ruszyć. Na szóstce konny może się ruszyć odejmując od swojego maksymalnego ruchu dystans przebyty przez pasażera w tej turze.

Zsiadamy w dowolnym momencie ruchu. Stawiamy modele tak by się ze sobą stykały, kawalerzysta może się ruszyć dalej, pieszy model już nie.

Kiedy ktoś strzela do takiego modelu strzały, które według rzutu mają trafić w jeźdźca (jak normalnie) rozdzielamy rzutem; 1-3 pasażer, 4-6 jeździec.

Pasażer nie może strzelać ni walczyć.

Jeżeli jeździec z jakiegokolwiek powodu przestanie ujeżdżać konia (nawet jeśli zsiądzie sobie z własnej woli) wtedy pasażer automatycznie spada oraz rzucamy kostką na Throw Rider chart.

Tschüss!
Jesteś nowy? Przeczytaj. - nieaktualizowane. Nie gram już w figurkę. PM-ki z pytaniami mijają się z celem.

Awatar użytkownika
blaszko333
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 486
Rejestracja: 18 sty 2010, 15:58
Skąd: PLGW

Post autor: blaszko333 » 14 kwie 2014, 15:09

Wielkie dzięki :D
Jak taki z niego król, to gdzie ma koronę? Ja jestem królem, to mam. Jakbym nie miał, to bym nie był, ale jestem, ponieważ ją mam. Na głowie ją mam. Mam ją, prawda?

Awatar użytkownika
Shein
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 230
Rejestracja: 09 sty 2014, 22:25
Skąd: Szczecin

Post autor: Shein » 14 kwie 2014, 15:42

Czy "pasażer" może zsiąść bezpośrednio do styku z innym modelem - wrogim konkretnie?

Awatar użytkownika
blaszko333
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 486
Rejestracja: 18 sty 2010, 15:58
Skąd: PLGW

Post autor: blaszko333 » 14 kwie 2014, 19:17

Ach, widzę, że wyczaiłeś moje sprytne pytanko :P
Skoro poniekąd sędziujesz w BC, to spytam jeszcze... Moge tego normalnie używać? Brać na plery gościa, podwozić do skarbu, on se kopie a mój morgulobus jedzie po kolejnego pasażera?
Jak taki z niego król, to gdzie ma koronę? Ja jestem królem, to mam. Jakbym nie miał, to bym nie był, ale jestem, ponieważ ją mam. Na głowie ją mam. Mam ją, prawda?

Awatar użytkownika
Radek
Treser wargów
Posty: 44
Rejestracja: 31 mar 2008, 20:34
Skąd: Szczecin

Post autor: Radek » 14 kwie 2014, 19:28

Jako osoba grająca krasiami o 0 dostepie do konnych modeli powiem, no kurcza jak najbardziej! Jak dla mnie podwożenie kumpla na koniu jest fajne, klimatyczne i taktyczne. Tylko jako że to BC fajnie jakbyś mógł jakoś zaznaczyć pasażera, jakiś fajny żeton, token czy cos, co sprawi ze przeciwnik musiałby mieć IQ Johnego Bravo by nie połapać sie ze na tym koniku jest 2ch luda.
we don't kill for vengeance... we don't kill for justice... we don't kill for reason... we kill because we want to.

Awatar użytkownika
blaszko333
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 486
Rejestracja: 18 sty 2010, 15:58
Skąd: PLGW

Post autor: blaszko333 » 14 kwie 2014, 19:54

No najpierw muszę wykonać trochę podejrzanych akcji, więc gracz i tak powinien sie połapać. Jednak jestem z lekka zawiedziony przeciekiem. Mam nadzieję, że nie dotrze to do Olka przed środą, bo koniecznie chce zobaczyć jego minę jak pancerne taxi będzie wozić czarnuchów po stole :mrgreen:
Dobra, koniec BC'owego offtopu, bo posypią się osty od złych sztygarów dla krnąbrnych Szczecinian :P
Jak taki z niego król, to gdzie ma koronę? Ja jestem królem, to mam. Jakbym nie miał, to bym nie był, ale jestem, ponieważ ją mam. Na głowie ją mam. Mam ją, prawda?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kawaleria”