Ioreth

Batman, Spiderman, Punisher, Blade i inne takie...

Moderatorzy: Darlark, Konradussss, Thein, Koshara, TonyStark, Kevin, Mnil

Awatar użytkownika
Slotgan
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 315
Rejestracja: 24 lut 2012, 23:47
Skąd: Poznań

Post autor: Slotgan » 10 wrz 2017, 17:20

Wniosek jest moim zdaniem taki, że Ioreth powinna przywracać do żywych, ale mimo wszystko pozostawiając jakiś element losowości, nie piszę tutaj, że "bo przegrałem z kolegą i ioreth jest blee" to tylko konkluzja na temat tego profilu, oczywiście, że mogę grać na rozpiskach, które będę ją zjadały, ale czy to o to chodzi? Nie wezmę nic fajnego bo w sumie może być ioreth to po co ryzykować, niech ratuje te życia na 5+, 4+ cokolwiek, ale tak bez niczego... podoba mi się opcja, że może w base contact wrócić życie, nie będzie tylko stała jak te widły w... promieniu 6 cali.

Awatar użytkownika
Zack
Sędzia LO
Posty: 525
Rejestracja: 07 lip 2008, 18:50
Skąd: Bielsko-Biała

Post autor: Zack » 10 wrz 2017, 17:56

Ratowanie życia na 3/4 + w 3 calach zamiast ładunków i będzie bardziej życiowa. Grałem na nią i faktycznie może uwalić heroik combat w zasadzie ot tak. Jakiś element losowości być musi za te punkty :)

Alexij
Nadzorca Trolli
Posty: 774
Rejestracja: 23 lut 2010, 12:57
Skąd: Bydgoszcz

Post autor: Alexij » 10 wrz 2017, 18:09

Analizując odpowiedzi.

Ioreth ma 3-9 ładunków więc ratuje 3-9 modeli.

Oczywiście ratuje tylko 1 ranę i bardziej ogarnięci gracze zła wiedzą że raniąc modele wroga nie rzucamy wszystkimi kośćmi na ranienie tylko pojedynczo. Masz 4 kości na ranienie, rzutasz wszystkimi i gracz Ioreth wie czy warto ratować(bo wpadła tylko 1 rana ) czy nie (bo wpadły 2 rany). Jak rzucasz pojedynczo leci 1 kość rana. Ratujesz? Tak. Lecisz kolejne kości i jak wpadnie buła to sorry:):)

Teraz koncepcja ratowania na 4+. Przez całą grę możesz zaliczyć ile? 30 ran na armii w kole o średnicy 12 " , gdzie środkiem jest Ioreth. Przy ratowaniu na 4+ ratujesz statystycznie 15 (!!!!) modeli. Na 3+ ratujesz statystycznie 20 (!!!!!!) modeli. Nie mówiąc już o tym , że możesz wyratować 2 rany pod rząd :):)

Przeanalizujcie to na spokojnie:)
Pozdrawiam
Alexij

Awatar użytkownika
szirer
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 578
Rejestracja: 02 lut 2008, 18:16
Skąd: Skoczów

Post autor: szirer » 10 wrz 2017, 18:20

Też uważam że nie ma w Ioreth nic przesadzonego. Ma w sobie element losowości zaraz na starcie bitwy. Nie zapominaj że Gondor jest dosyć mało liczebną armią (często jest go nawet o połowę mniej niż przeciwnika) i już z tego względu zło jest w korzystniejszym położeniu bo samych rzutów na furię ma masę. Dzięki niej naprawdę Gondorem można coś pograć (choć turniejów chyba nie wygrywa? nie wiem nie jestem w temacie). Można by jedynie dodać zapis np że działa tylko na jednostki Gondoru.
jaskiniatrolla.megaserwis.com

Awatar użytkownika
Slotgan
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 315
Rejestracja: 24 lut 2012, 23:47
Skąd: Poznań

Post autor: Slotgan » 10 wrz 2017, 18:30

Gondor mając trzech bohaterów za koszt 20-30 pkt mogących prowadzić warband na jakieś 400 pkt może wystawić armijkę na powiedzmy 30-40 modeli z 7-8 potęgami, uważam, że gondor jest dosyć liczną armią, ale już się chyba nie gra tylko na liczebność ;)

Awatar użytkownika
szirer
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 578
Rejestracja: 02 lut 2008, 18:16
Skąd: Skoczów

Post autor: szirer » 10 wrz 2017, 18:54

najtańsza jednostak w gondorze (goly minas albo renger bez niczego) to 7 pkt ;) to przy 40 jednostkach masz 280 pkt :P to musial bys 4 damrodów wystawić ;) ja na 700 mam problem do 40 dobić :)
jaskiniatrolla.megaserwis.com

Awatar użytkownika
Spy Tech
Gobliński jeździec
Posty: 97
Rejestracja: 02 gru 2009, 17:53
Skąd: okolice Krakowa

Post autor: Spy Tech » 10 wrz 2017, 19:32

Ok, no to po kolei:

Biorę pod uwagę sytuację, w której Ioreth ma statystyczne 6 medykamentów. Dostajemy model, który w promieniu 6 cali może uratować dowolną śmiertelną ranę na dowolnym sojuszniczym modelu (byleby nie był to duch). 30 pkt to koszt 3 fountain guardów z tarczą. Ioreth jest w stanie wyratować 6 takich modeli w kluczowych miejscach bitwy ze 100% skutecznością bez konieczności rzucania o to kostką. Daje to ogromne możliwości:

-negowanie heroicznych walk bohaterów przeciwnika. Padł argument, że szaman/Malbeth może też zrobić to samo, jeśli dobrze rzuci. No właśnie, jeśli dobrze rzuci, a to już spory problem. Jeżeli heroiczna walka odbywa się z pojedynczym modelem to szansa na uratowanie modelu przez furię: 1/3, a jeżeli bohater zrani 2 modele, z którymi walczy, bo chce w turze zabić ich jak najwięcej: 1/9 na udane użycie obydwu furii.

-ratowanie bohaterów i ich wierzchowców. Nie trzeba chyba tłumaczyć nikomu jak irytująca jest utrata konia od przypadkowej strzały, czy po niefortunnie przegranej walce z pojedynczym modelem. Pewne uratowanie konia bohatera podtrzymuje jego sprawność na kolejne tury, a wiemy jaka jest różnica dla walczącego bohatera, czy ma tego konia, czy jednak nie.

-ratowanie własnych modeli w kluczowych dla scenariusza miejscach pola bitwy. Nie opłaca się negować każdej rany zadanej sojuszniczym modelom, przy ich odpowiedniej selekcji jest się w stanie zdobyć dużą przewagę w scenariuszach jak 'High Ground' (ratowane tylko modele na górce), 'Domination' (modele przy znacznikach/w drodze do nich), 'Hold Ground' (modele na środku) etc.

-dla tak pancernej armii jak Gondor, gdzie modele szeregowe mają wysoką obronę i zabicie ich jest samo z siebie trudne takie kilka bonusowych żyć to spora zaliczka. Pozwala to czasem na 1-2 tury walki w zwarciu bez ponoszenia zupełnie żadnych strat, w czasie kiedy modeli przeciwnika ubywa. Szyk się nie łamie, kloc nie jest okrążany, modele nie są trapowane. Szczególnie, że z promieniem działania 6 cali Iorerth jest w stanie objąć zazwyczaj całą lub prawie całą armię.

-model nie jest łatwy do zdjęcia: trzeba mu zadać minimum 2 rany w jednej turze, zakładając, że zostanie wcześniej napoczęty. Z łuków: ok, da się to zrobić, choć jest mało realne jeśli zostanie dobrze zasłonięty.

Żeby być w zupełności konsekwentnym, teraz nieco o wadach modelu:

-zasada aktywna: wyłączana przez transfix. Ok, to jest swego rodzaju problem, stransfixowana Ioreth stoi i nie robi nic. 2 wole to odpierania czarów to jednak dla takiego modelu całkiem niemało i każdy Nazgul (na cięcia turniejowe rzadko spotkamy więcej niż 2) musi się dobrze zastanowić, czy najpierw zająć się wyłączeniem Ioreth, czy też raczej ogarnianiem bohaterów do walki lub czarodzieja. Niemniej jest to faktycznie niezły sposób na jej czasowe unieszkodliwienie.

-pewna losowość przy określaniu liczby ładunków. Ok, nawet biorąc pod uwagę najgorszy możliwy wynik 3 medykamentów mamy model, który może wyratować 3 rany, gdzie nam się podoba i kiedy nam się podoba. Czy dałbym 30 pkt za model ratujący 3 pewne rany? Zdecydowanie tak, nawet jeśli to rozczarowujący bagaż w porównaniu ze statystycznymi sześcioma. Cały czas jednak szansa na taki rzut jest 3x mniejsza niż na to, że szamanowi nie uda się rzucić furii, a model cały czas pozostaje przydatny.

Ok, to są w sporym skrócie zastosowania jakie widzę dla tego modelu i jego wady. Dla mnie jego opłacalność jest oczywista, zestawiając jego możliwości z 3 fountain guardami nie wydaje mi się, żeby 3 modele więcej były w jakikolwiek sposób konkurencyjne. Mało tego, osobiście mając do wyboru wstawić 6 guardów lub zielarę, cały czas postawiłbym na tę drugą. Zielarka daje coś, co jest w tej grze bezcenne, bo mało który model może się tym poszczycić: daje PEWNE niwelowanie ran, bez konieczności liczenia na rzut, statystykę, bluzgania na kości. W rękach dobrego gracza Ioreth jest w mojej opinii za swoją cenę jest złotym interesem.

Pojawił się argument, że Minas Tirith cały czas nie wygrywa turniejów i nie mieści się w szeroko pojętej topce. Powód? Gracze z topki nie złapali się jeszcze za tę armię, która wcale nie jest samograjem i wymaga dobrego wykorzystania atutów. Ostatnio Solmyr zajął w Rumii 3 miejsce grając MT i lennami z zielarą, więcej przypadków, żeby gracz z topu zdecydował się na grę MT sobie nie przypominam.

Ok, gadam i gadam, propozycje: (niezależne od siebie)

-Jak dla mnie ten model jest za tani. Powinien kosztować więcej (50 pkt? Wiem, że sporo, ale wtedy można będzie na poważnie rozważyć jej wzięcie, a niekoniecznie zaczynać od niej układanie rozpiski).
-Inny pomysł: promień działania na 3 cale. Wtedy umieszczamy Ioreth tam, gdzie akurat jest najbardziej potrzebna i tam zapewnia ogromny bonus, a nie sięga całej armii stojąc sobie radośnie na środku.
-Może by wrócić staruszce punkt losu, ale zabrać możliwość leczenia samej siebie? Będzie wtedy zdecydowanie łatwiejsza do zabicia i trzeba będzie uważniej jej chronić, bo ktoś może połasić się faktycznie o jej wczesną eliminację (black darty, ostrzał, katapa, cokolwiek)

No, tyle z mojej strony, mam nadzieję, że mniej więcej o taką analizę chodziło. :)
Ciemna jest druga strona... powiedział Yoda, jedząc tosta.

Awatar użytkownika
DEGHAN
Bębniarz z głębin
Posty: 165
Rejestracja: 29 lis 2009, 21:06
Skąd: Polska / Łódź

Post autor: DEGHAN » 10 wrz 2017, 21:47

Przed katapą akurat nie chroni bohaterów itp bo jej medykamenty leczą tylko ostatnią ranę a model ginie po pierwszej :)

Awatar użytkownika
Widelec
Nadzorca Trolli
Posty: 757
Rejestracja: 06 sie 2008, 19:51
Skąd: Racibórz/Wrocław

Post autor: Widelec » 10 wrz 2017, 21:54

Spy Tech +1 na całości, z wyjątkiem że jest lepsza od 6FG - przy takim wyborze już lepsze FG, to jest jednak więcej pancernego wojska które walczy + 3 więcej łuki.

Jeżeli 30 punktów to 2k3 ładunków
[Ja] Ja mam grupę krwi 0Rh+
[Kumpel] Ale AB??

Alexij
Nadzorca Trolli
Posty: 774
Rejestracja: 23 lut 2010, 12:57
Skąd: Bydgoszcz

Post autor: Alexij » 11 wrz 2017, 9:00

SptTech - dziękuję za opisanie wad i zalet. Do wad dodałbym jeszcze fakt , że:
- sama nie może prowadzić warbandu, jest indepeem
- medykamentów na multiwoundowym modelu, może użyć dopiero kiedy ten ma stracić ostatni punkt zycia
- jeden model może przyswoić tylko 1 ładunek w ciągu tury więc w sytuacji gdzie model dostanie w fazie ruchu uderzenie z czaru i dostanie hita to po wyratowaniu nie można go już użyć w fazie strzelania lub walki.

Drobne szczegóły, ale diabeł właśnie w nich tkwi.

I słuszna uwaga Deghana odnośnie maszyn:) Dodałbym tu jeszcze zasadę Saurona - chill soul. model dostaje 1 hita i ginie.
Pozdrawiam
Alexij

Goblin Skryba
Gobliński jeździec
Posty: 91
Rejestracja: 30 lip 2016, 17:21
Skąd: małopolska

Post autor: Goblin Skryba » 11 wrz 2017, 14:29

Wyczuwam trzecią (czwartą?) poprawkę modelu.

Na chill soul Ioreth też daje radę, szeregowców wybroni.

Co do propozycji:
Wiemy, co kuleje, są pomysły - spoko. Czy ktoś z was wypróbował/zamierza któryś przetestować? Bo jak na razie Ioreth ma za sobą kilka poprawek, nie trzeba ciągle przebudowywać tego samego modelu. Noe twierdzę, że nie należy go zmienić - po prostu sprawdźcie, jak te pomysły się sprawdzają, bo szkoda zrobić z zielarki "dla bilansu" model o opłacalności weteranów z osgiliath ;)

Jak sam coś potestuje to podrzucę - na dziś pomysł z podchodzeniem ioreth do śmiertelnie rannych wydaje mi się ok, trzeba by to uściślić co do lecenia koni.

Póki co - można dogadać się w grach towarzyskich, na turniejach są koszyki/limity/bany niektórych modeli - a po testach można coś pozmieniać

Awatar użytkownika
patryczekRIP
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 317
Rejestracja: 06 lis 2010, 14:24
Skąd: Rzeszow

Post autor: patryczekRIP » 11 wrz 2017, 15:54

Goblin dobrze mówisz dużo tych zmian na turniejach z tego co piszecie nie ma jakiegoś dramatu, że ta armia na zielarce niszczy cały system. Wprowadzać nowe zmiany bo ktoś raz dostał mocny łomot od niej to chyba trochę zbyt pochopne.

Awatar użytkownika
Wlodas
Bębniarz z głębin
Posty: 181
Rejestracja: 22 sty 2017, 20:03
Skąd: Tarnowo Podgórne

Post autor: Wlodas » 11 wrz 2017, 16:05

To ja bym miał propozycję chyba dość uczciwą :)

Zostawić model z zasadami takimi jakie ma jedank aby nie było że może leczyć "ot tak" wprowadzić zasadę:
Przy deklaracji użycia ładunku należy wykonać rzut kością k6 i przy wyniku 2+ rana zostanie wyleczona.
Przy wyniku 1 "medykamenty" nie zadziałały Ioreth traci ładunek a model i tak ginie.

Jeśli natomiast Ioreth będzie z ranionym modelem stykać się podstawką wtedy nie trzeba wykonywać rzutu i rana zostanie wyleczona automatycznie jak to ma miejsce do tej pory.


Czekam na wypowiedzi na temat tego pomysłu ;)
For Gondor !

Awatar użytkownika
FishPriest
Redaktor
Posty: 1571
Rejestracja: 12 sty 2014, 14:42
Skąd: Łódź

Post autor: FishPriest » 11 wrz 2017, 16:09

patryczekRIP pisze:Goblin dobrze mówisz dużo tych zmian na turniejach z tego co piszecie nie ma jakiegoś dramatu, że ta armia na zielarce niszczy cały system. Wprowadzać nowe zmiany bo ktoś raz dostał mocny łomot od niej to chyba trochę zbyt pochopne.
Wiesz jakim horrorem były duchy na ioreth gdy na nie działała? W zasadzie przywróciło to isen do mety, blaścik po Duchach i dwuraki na berkach. Szło otwierać jakoś :D.

Btw. Chill soul to czar i Ioreth jest cierniem w d... dla gracza Sauronów.
Drain Soul to zasada Nekromanty, pozwalająca zabrać wszystkie rany modelowi raz zranionemu. Sęk w tym, że co sędzia to intepretacja tej zasady vs Ioreth - np IMO ratuje ona ostatnią ranę a Nekros zadaje wszystkie po kolei, zatem z ostatniej ma prawo uratować.
Wszystkich graczy z Łodzi zapraszam tutaj

Goblin Skryba
Gobliński jeździec
Posty: 91
Rejestracja: 30 lip 2016, 17:21
Skąd: małopolska

Post autor: Goblin Skryba » 11 wrz 2017, 17:09

Włodas tak jak pisałem wcześniej: pomysł nie gorszy niż inne, pytanie jak się sprawdzi. Testy, testy, wnioski - i dopiero potem poprawki. Dla 2+ imo nadal nie opłaca się poruszać zielarki, 3+ byłoby ok, prawdopodobnie.

Ze.wszystkich pomysłów nie podoba mi się jedynie robienie z zielarki szamana - po piersze, wszyscy ludzie nagle ignorują terror, po drugie: po coś jeszcze istnieje malbeth, niech staruszek gości częściej na stołach.


FishPriest oj to prawda, boli jak właśnie odparowany dwuszereg grzecznie wraca na stół, choć po ostatnich grach jakie miałem po stronie dol guldur nie uważam, by akurat zielarka decydowała o przydatności tego modelu ;)
Ostatnio zmieniony 11 wrz 2017, 17:17 przez Goblin Skryba, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Bohaterowie”