Mordor w War of the Ring

Jak już przesuniesz ten tysiąc figurek, to mi powiedz...

Moderatorzy: Konradussss, Thein, Koshara, TonyStark, Kevin, Mnil

Siła Mordoru w WoTR

Potężny!
52
36%
Silny
44
30%
Raczej silny
31
21%
Przeciętny
10
7%
Raczej słaby
2
1%
Słaby
0
Brak głosów
Porażka!
7
5%
 
Liczba głosów: 146

Awatar użytkownika
Faust
Bębniarz z głębin
Posty: 121
Rejestracja: 22 mar 2008, 19:26
Skąd: Oborniki Śląskie

Mordor w War of the Ring

Post autor: Faust » 09 kwie 2009, 10:55

Witam,

tak jak w temacie. Chciałbym się dowiedzieć od graczy, którzy mają jakieś pojęcie o tym systemie, co w Mordorze jest grywalne, a czego zupełnie nie opłaca się wystawiać?

Z góry dziękuje za odpowiedź,
Faust

Awatar użytkownika
Kevin
[Własny wybór]
Posty: 3158
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:07
Skąd: Poznań

Post autor: Kevin » 09 kwie 2009, 11:23

Jest na pewno bardzo ciekawą i zróżnicowaną armią. Rzecz jasna zalewa masą, bo podstawowe oddziały są tanie jak barszcz, a orki ze swoim orc mobem są na prawdę świetną propozycją do screenowania innych oddziałów i na flanki. Morki jako solidny klocek, ewentualnie dać za nich gwardzistów Barad dur. Wprawdzie o 100% drożsi od Morków, ale nadrabiają umiejętnościami. Bardzo ciekawą propozycją są kasztelani. Bardzo mocno biją, wytrzymać mogą sporo, tylko boli aż 135 pkt za kompanie i zasada We Stand Alone. Z drugiej strony z jakimś epikiem to byli by hardcore'owi. Jeśli chodzi o łuki to mamy albo zwykłych orków z łukami albo tracki. IMO łuki są szczęścia nie są potrzebna, ale warto rozważyć obie opcje. Zwykłe orki dobrymi łucznikami może nie są, ale nadrabiają masą. I to jeszcze raz pomocna staję się zasade Orc Mob. Za to tracki - IMO wywalić z dwie kompanie w Ambushu i strzelać po plecach przeciwnika.
Jeśli chodzi o bohaterów to przede wszystkim Nazgule i IMO Gothmong. Nazgule są tanie i dostarczają nam bardzo solidnej magii za to Gothmong jest skarbnicą potęgi, tanią i idealną do poprowadzenia porządnego klocka.
Z jazdy Warg raidersi są bardzo fajni, acz wolę Morguli(nie ta lista niestety). Szybkie silne i z zasadą Prowler mogą na prawdę namieszać.
Trolle to ciekawa propozycja. Silne, z mocnym uderzeniem i twarde. Problem jest taki, że zwykłe trolle za łatwo zatrzymać jak przeciwnik ma magię(ewentualnie jak ma machiny to zastrzelić). Za to kap, który pozbawia nas problemu zatrzymania przez magię kosztuję aż 200 pkt. DO rozważenia na duże pkt, na małe raczej nie ma sensu.
Na koniec maszynki. MSB to jest "Must have" dla każdego gracza w liczbie większej od jeden. Kapitalna machina, w dodatku bardzo tania. Do wystawiania na każde pkt, nieporównywalnie lepsza od każdej innej jednostki strzelającej w naszej armii. Katapulta z kolei jest taka sobie. W WotR'ze jednostki będą głownie parły na siebie, więc katapulta może za dużo razy nie wystrzelić. A i tak nadaję się tylko do strzelania w duże klocki.
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"

Awatar użytkownika
TonyStark
Redaktor
Posty: 1957
Rejestracja: 15 sty 2009, 14:39
Skąd: Krk

Post autor: TonyStark » 09 kwie 2009, 11:52

Zagłosowałem że Mordor jest SILNY w WoTRze :) ma wiele argumentów które przemawiają za tym aby grać tą armią. Czy opłaca się brać nazgula na besti? odpowiedź brzmi: TAK! ale to też od 1500p w góre(choć na 1000p też nią grywam:P) Jej argumenty to to że udeża w męstwo..co przy sile 6 jest naprawde śmiercionośne..4bazowe ataki+6za szarże+kolejne za wyższy współczynnik Walki. Co do orków , tani i bardzo dobrzy, mogą mieć dwuraki, co jest bardzo dobrą rzeczą, spadnie nam o 1 walka ale za to bijemy przeciwnika na 5kach :D Shamani do mordoru nie są jacyś super..1czar na ture nie robi z nich herosów, ale mają dobre czary na bohów. Opłaca się wykupić sztandar który pozwoli nie jeden raz uratować naszych plugawych orków. Ogólnie Mordorem dobrze mi się gra, WoTR pokazuje nam siłe masy orków i siły morannonów!!! :mrgreen:
Wszystkich graczy z Krakowa zapraszam do naszej grupy na Facebooku! -->LotR w Krakowie<--

Karolio
Treser wargów
Posty: 37
Rejestracja: 10 sty 2009, 18:46
Skąd: Kielce

Potęga

Post autor: Karolio » 25 kwie 2009, 11:18

Ja zagłosowałem że jest potężny bo: tyle rodzajów jednostek, tyle możliwośći to przerasta inne armie o głowę :D
Kocham Football

Awatar użytkownika
Kevin
[Własny wybór]
Posty: 3158
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:07
Skąd: Poznań

Post autor: Kevin » 06 maja 2009, 10:17

Tak mnie ostatnio tknęło. Co myślicie o wystawieniu formacji dwóch kompanii Stalkerów z wmontowanym tym gobaskim szamanem co ma summona :?: Nie dosyć, że się odpali w Ambushu, ma płaszczyki, S4 i prowlera to jeszcze wypluwa stworki na plecach przeciwnika. I nie jest jakieś ekstra drogie, bo koszt takiej formacji to zaledwie 170 pkt. Wiadomo, że są lepsze alternatywy, ale chcę zobaczyć minę przeciwnika jak mu w bok jakiegoś oddziału nagle wiedzie 16 ataków z S4 i +1 na rany, a wcześniej przyzwie sobie jakieś kreaturki, którą będą gryźć takowy klocek od tyłu i na domiar tego rzuci Fireballa i jakiś inny czar.
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"

Awatar użytkownika
ugluk
Płomień z Udunu
Posty: 2155
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:32
Skąd: Wrocław / UWO

Post autor: ugluk » 06 maja 2009, 10:38

Średni pomysł - jeśli jesteś blisko wroga to jesteś blisko jego herosób z epic challenge'em i duelami. I szaman idzie w piach zanim zdąży przyzwać więcej stworków. Pomijam już zupełnie fakt że jeśli przeciwnik ma maga z wildernessem to włażenie w jakiekolwiek ciężkie tereny to samobójstwo tak małego i miękkiego oddziału - nature's wrath.
Sprzedam dużo Tyranidów

Awatar użytkownika
Ven
Pomocnik Szamana
Posty: 940
Rejestracja: 23 sty 2008, 21:15
Skąd: Poznań

Post autor: Ven » 06 maja 2009, 12:11

Jak dla mnie wystarczy sam oddział takich stalkerów. U mnie w Isengardzie podobną rolę będą spełniać Wil Man of Druadan (3 kompanie) - wpadają z ambusha na tyły (jeśli trzeba to dostają np: Thyrdana) z S5 przy szarży oddział za 45pkt może ładnie zrobić rzeź.
Nie bądź taki zabAAAAAAAAwny !

Jesteś z Poznania? kliknij!

Awatar użytkownika
DeVastator
Bębniarz z głębin
Posty: 122
Rejestracja: 07 kwie 2008, 21:34
Skąd: Poznań

Post autor: DeVastator » 21 lip 2009, 17:29

Mi sam pomysł się podoba :D
Ja zagłosowałem na potężny... nie ma nic lepszego jak zobaczyć jak wróg zdejmuje tobie 5 jednostek, z czego mi schodzą 2 a jemu 3 ^^
albo jak pan z lvl magi 5 w ciągu jednej tury rozpracowuje klocek za 400 pkt. nawet do niego nie podchodząc^^
"We live as we dream - alone"

Awatar użytkownika
Kevin
[Własny wybór]
Posty: 3158
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:07
Skąd: Poznań

Post autor: Kevin » 03 wrz 2009, 19:27

Dobra gram w tego WotR'a od samego wyjścia systemu, dosyć regularnie, pora więc zrewidować własne opinie i dodać więcej na podstawie doświadczenia. Poprzedni post był pisany tylko na podstawie podręcznika, teraz mam już sporo nowych danych :wink: . Mam nadzieje, ze lektura poniższego tekstu przyda się tym początkującym graczom co dopiero pod WotR'a będą się przystosowywać.
Mordor jest na pewno bardzo silny na WotR'a bez dwóch zdań. Główna przyczyna takiego stanu rzeczy to kilku na prawdę wykoksionych bohaterów a nie sami szeregowcy. Chodzi tu o team kilku nazguli + gothmong. Niestety schemat się tworzy, ale akurat brakuję nam w tej armii jakiś ciekawych alternatyw. IMO taką jest wprowadzenie ograniczenia na magie(u nas W Poznaniu na turniejach takie istnieje). Osobiście jako organizator myślę o 5 lvl na 1k. Wystawie się wtedy Nazgula+jakiegoś małego maga oraz to na co normalnie nie ma pkt :wink: . Moim nazgulowym ulubieńcem jest Dark Marshal. Wprawdzie nie daję nam jakiś super przerzutów czy discardowania ran, ale za to bardzo porządnie trzyma całą armie, tak, że zaklęcia opierające się na testach męstwa czy terror u przeciwnika boli nas w znacznie mniejszym stopniu. Drugiego z reguły wystawiam Betrayera choć mam kilka alternatyw.
Gothmong niestety jest must have. Piszę niestety, bo rozpiski będą częściowo schematyczne. Nie ma w Mordorze żadnej innej alternatywy, która mogła by sobie spokojnie pochodzić we frontowych klockach nie obawiając się dueli. A samo kopiowanie heroików i epiców jest kozackie. Patrząc z punktu balansowania gry, zarówno on jak i nazgule są za tanie na swoje umiejętności, ale z drugiej strony nie ma dla nich żadnych sensownych alternatyw. Brakuję właśnie czegoś w stylu małego Shagrata, Gorbaga/Grishnaka na SBG. Tanich worków potęgi, bo wymienieni panowie siedzą w mało sensownych i drogich legendarnych formacjach.
Teraz przejdźmy do jednostek. Przede wszystkim Morki. Jedna ze zdecydowanie najlepszych piechot w grze. Duży Def, przyzwoita siła, reszta podbudujemy bohaterami :wink: . I tanie jak na to co można nimi zrobić.
Co ciekawe w WotR'ze zwykłe orki nie zostały sprowadzone do drugorzędnej roli jak to w SBG. Wprawdzie porównując do nich Morki, wyjdzie że te drugie są o jakieś 5 pkt za tanie, ale dalej są bardzo sensownym oddziałem. Tanie to, ma ciekawą i przydatną zasadę "Orc Mob" i idealnie w ilości 4 kompani z tarczami nadaję się do zatrzymania wszystkiego. A takiego oddziału nam w razie czego nie żal. Ja zawsze dodaje kapitana - potęga zawsze się w armii przyda, a taki kapitan w razie czego może spróbować duela z jakimś magiem strony dobra - nie grzeszą oni umiejętnościami w walce wręcz więc przy dobrym rzucie kością można zabić. A z resztą okazuję się, że i tak nie mamy żadnej innych tanich worków z potęgą, więc IMO tym bardziej opłaca się ich brać. Ciekawą alternatywą dla tarcz wydają się dwuraki, ale wtedy przeciwnik będzie znacznie bardziej uważał na ten oddział, a z D3 gładko spada i z ostrzału. Jak dla mnie to tak na 1,5k+ można wystawić. Zgubi się w masie oddziałów, a ma realne szanse coś zrobić. Na mniejsze pkt potrzeba nam z reguły minimum tego D5 z frontu.
Uruki uważam za plewne. Nie mają sobą nic ciekawego do zaprezentowania, a schodzą ze wszystkiego garściami.
Wargowi jeźdźcy to jedyna kawa jaką mamy w tej armii i trzeba przyznać, że są bardzo sensowni, a nie jak w SBG model tylko na LoME i to też nie zawsze. Wersje z łukami lepiej sobie odpuścić, tarcze znacznie lepsze. S4, prowler i tanie. Jakby Def był większy :wink: - ale w swojej klasie pkt świetni. IMO druga najlepsza konnica w źle, zaraz po Morgulach.
Ambushe mamy dwa w tej armii(Sheloby na razie nie biorę pod uwagę - zabiorę się za to później) - trackersi i Stalkerzy. Żadne z nich do najlepszych nie należy, ale oba oddziały są warte uwagi. Pierwsi są ciut tańsi, są commonami i mają łuki, kosztem mniejszej o oczko obrony, siły i braku płaszczy. Jak dobrze wyjdą to mogą coś zrobić, bo oba oddziały ratuje zasada prowler. Stalkerzy wypadając ciut lepiej, ale ich nie mam :wink: . S4 i +1 od prowlera czyni cuda na parzystego defa. Płaszczyki w sumie też fajna rzecz, bo zakładając, że i tak planujemy wyjść na plecach przeciwnikowi, to mogą trochę postać.
Większość rarów jest tak średnio sensowna. Black Guardsi długo czas mnie kusili, bo wprawdzie drodzy, ale nadrabiają tym co potrafią, ale mają jeden duży minus. Jedna formacja może mieć tylko 3 kompanie, wiec jak trafią na coś gryzącego mocno, nie daj boże przed nimi(takie DA) to zostanie ich za mało żeby sensownie oddać. Wolę 2 kompanie morków. Z Trolli jedynie sensowny jest Chief, bo resztę za łatwo schodzi. A i tak go trzeba strasznie pilnować, żeby za łatwo nie zszedł bo przeciwnik przyfarci w rzucie na Very Hard to Kill. Tak na prawdę jedynym takim na prawdę sensownym rarem jest MSB. IMO najlepsza maszynka w grze. Tania i mocna ze sporym zasięgiem, mimo, że wszelkie czary opierające się na męstwie niszczą strasznie.
Przejdźmy więc do legendarnych. Szczerze to względnie sensowne mamy 2/3. Moją ulubioną i IMO najlepszą są kasztelani. Wprawdzie kosmicznie drodzy biorąc pod uwagę średni koszt reszty naszych oddziałów, i ze strasznie wkurzającą w ich przypadku zasadą "We Stand Alone", ale do defensywnych rozpisek, czy też ofensywnych rozpisek na większe pkt nadają się idealnie. Tak na prawdę dzięki R2, D7 i staniem do końca, szanse na to, że przeciwnik to ubiję w zwykły sposób są małe. Dziś na 1,6k wystawiłem 2 kompanie i zajęli całą lewą flankę przeciwnika na całą grę. Wprawdzie poza zajmowaniem za dużo nie zrobili, ale zwłoka po jednej stronie kilku kluczowych oddziałów wroga spowodowała, że zmiotłem drugą flankę i środek. A z kolei jakby ich przeciwnik zostawił samych sobie, to potem by mogli na prawdę porządnie na coś zaszarżować. IMO na większe pkt must have, choć dysponuję sporą liczbą minusów. Za drugą sensowną uważam Shalobę. Wprawdzie droga i ma tylko Hard to Kill - normalnie bym jej nie wystawił, ale ratuję ją ambusher. A rzucona gdzieś na plecach przeciwnika jest na prawdę zabójcza, dopóki się jej będzie pilnowało. Bo mimo D8 ma najsłabszą tabelkę więc może głupio zginąć. Jeszcze alternatywą do rozważenia jest nazgul na bestii. Ale IMO słabą. Brak Epic Strike'a, tylko jedna potęga powoduję, że albo spadnie od jakiegoś głupiego deula, albo od Light of valar. Do wystawienia tylko w na prawdę multi magicznych rozpach, które zblokuję przeciwnika zanim będzie on w stanie takie coś zdjąć.
Ciekawie szczerze mówiąc początkowo wyglądały orki Gorbaga, ale znowu limit na 3 kompanie powoduję, że są mało opłacalni. Zamiast tracków Grishnaka lepiej wystawić zwykłych, bo to i tak oddział do jednej szarży na plecy a potem uciekania, a UH Shagrata podobnie jak zwykłe MUH'y schodzą od byle czego i są za drodzy. Ponadto w Legendary mamy obie wersje Saurona, Dziwieciu i Twilighty. Te ostatnie i Necromante uważam za pomyłkę. Schodzą od byle czego. Jakby chociaż pan DG miał Touched by Destiny. Ale nie maa a 3 potęgami to dużo nie pospelluje, bo mimo lvl 5, wszystkich fucusów nie zdamy, a channeling znowu kosztuje. Dziewieciu są jakąś opcją, ale z kolei z racji tego, że nie mają zasady Company of Heros będą spadali w duelach. Nawet te 9 potęg na nie uratuję jak przeciwnik z Epic Strikiem dobrze rzuci. A z koleii lvl 10 bez channelinga też jest dosyć dziwny. Choć w sumie te 9 potęg na coś trzeba wydawać.
Sam pan Ciemności Sauron jest IMO taką kolejna dosyć kosztowną pomyłką tej gry. Wszystkie staty, zasady bomba. Nawet koszt mógłbym zdzierżyć, ale żeby jednemu z najpotężniejszych bohaterów uniwersum Tolkiena dać tylko Very Hard to kill nie przeboleję. Za drogi jest żeby robić tylko za spell castera chowając się za liniami a zejdzie w jakiś głupi sposób, bo należy się spodziewać że nawet 4 kompanie minasów mimo D9 będą w stanie mu wklepać jeden rzut na tabelkę.
Większość epiców opisałem na początku, zostało mi tylko 3. Khadush IMO opłacalny choć i tak w żaden sposób nie wytrzymuję porównywania do Druzhaga. MoS staję się ciekawą opcją przy limitach na magie, choć są ciekawsze. A Golum - taki sobie. W sumie ciekawy, ale z racji braku sprecyzowania czy może skakać między formacjami może okazać że sami go zabijemy. Inna sprawa, że Gandalf będzie się pojawiał na stołach często.
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"

Awatar użytkownika
ugluk
Płomień z Udunu
Posty: 2155
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:32
Skąd: Wrocław / UWO

Post autor: ugluk » 04 wrz 2009, 9:30

Kevin pisze:A Golum - taki sobie. W sumie ciekawy, ale z racji braku sprecyzowania czy może skakać między formacjami może okazać że sami go zabijemy.
Może. :) Jest epic hero ze wszystkimi tego konsekwencjami, poza jedną zmianą - wystawia się go do formacji wroga. ;)
Sprzedam dużo Tyranidów

Awatar użytkownika
Ven
Pomocnik Szamana
Posty: 940
Rejestracja: 23 sty 2008, 21:15
Skąd: Poznań

Post autor: Ven » 04 wrz 2009, 11:25

To wtedy może skakać między formacjami wroga również? Czy raz się go gdzieś wsadzi i musi tam siedzieć jeśli chce działać u wroga?
Nie bądź taki zabAAAAAAAAwny !

Jesteś z Poznania? kliknij!

Awatar użytkownika
ugluk
Płomień z Udunu
Posty: 2155
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:32
Skąd: Wrocław / UWO

Post autor: ugluk » 04 wrz 2009, 12:00

Można skakać, tak jak każdy epic, stosując wszystkie do tego zasady. Tyle że po wrogich formacjach.
Sprzedam dużo Tyranidów

Awatar użytkownika
Morgoth
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 548
Rejestracja: 24 sty 2008, 15:30
Skąd: Warszawa

Post autor: Morgoth » 20 lut 2010, 20:48

A na czym polega ta zasada Mob Rule? Z góry dziękuję. :D

Awatar użytkownika
Kevin
[Własny wybór]
Posty: 3158
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:07
Skąd: Poznań

Post autor: Kevin » 20 lut 2010, 21:01

Dzięki temu masz +2 kości za każdy support, a nie jedną.
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"

Mój Sssskarb
Bębniarz z głębin
Posty: 104
Rejestracja: 27 wrz 2009, 16:43
Skąd: Kraków

Post autor: Mój Sssskarb » 10 mar 2010, 18:10

Dobra,wiem że to głupie pytanie ale nie mam gdzie zapytać.
Kupuje box orków i nie wiem jak ich przekonwetować żeby pasowali do WOTRa,
czy wszystkim dać tarcze?
Ryby,Dobre Ryby Glum

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rozmowy ogólne o WotR”