Angmar w WotR'ze.

Jak już przesuniesz ten tysiąc figurek, to mi powiedz...

Moderatorzy: Konradussss, Thein, Koshara, TonyStark, Kevin, Mnil

Awatar użytkownika
Kevin
[Własny wybór]
Posty: 3158
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:07
Skąd: Poznań

Angmar w WotR'ze.

Post autor: Kevin » 06 maja 2009, 10:28

Coś cicho na tym podforum to założę sobie temat, inny niż rozpiski.
Co myślicie o armii Angmaru na WotR'a :?:

IMO jako armia samodzielna raczej średnio daję radę. Za to uważam ją za idealną do sojuszowania. O ile oddziały common są takie mocno przeciętne(Spectry są za drogie jak na swoje umiejętności, a Carn Dur IMO to taki średniak) to na 100% będę brał Buhdura albo Guliego.
Pierwszy z panów odpala się w Ambushu, najlepiej jak przeciwnik ma pierwszeństwo i może błyszczeć solidnym uderzeniem na flankę, tył przeciwnika.
Za to Guli to model przy którym zacząłem się zastanawiać czy nie dać sobie czasem spokoju z MK i nie wystawiać jego. Ok ma D5, ale myślę, że ostrzał przeżyję. Potem dzięki temu, że jest latawcem, raczej nie będzie miał problemu, żeby wjechać oddziałowi na plecy. Odpala Epic Strike'a i oczywiście przy wydatnym wsparciu Nazguli(spelle) liczymy, ze przeciwnik nie zda męstwa. No i mamy wtedy młóckę z 20A z S7 gdzie nie powinno być problemu z wygraniem walki. Rzecz jasna wcześniej deklarujemy tą darmową walkę heroiczną i mamy już zioma, który może wypłacić 40A z S7 w turę. Jak dla mnie koks, tylko trzeba go mocno pilnować, żeby nam nie spadł z ostrzału bądź magii przeciwnika.
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"

Awatar użytkownika
Ven
Pomocnik Szamana
Posty: 940
Rejestracja: 23 sty 2008, 21:15
Skąd: Poznań

Post autor: Ven » 06 maja 2009, 12:08

Jak dla mnie Angmar daje rade. Wystarczy do sojuszować mu braki. Na pewno Tained przy duchach to świetna opcja. Gra nimi na mój gust powinna polegać na dawaniu masy orków, z elitą duchów uzbrojonych w sztandar i kapitana by wlecieć wrogom od tył a następnie na nich zaszarżować. Bohaterów też mają niczego sobie jak wspomniani powyżej.
Nie bądź taki zabAAAAAAAAwny !

Jesteś z Poznania? kliknij!

Awatar użytkownika
Silverhand
Honorowy Redaktor
Posty: 1791
Rejestracja: 25 sty 2008, 7:46
Skąd: W-wa

Post autor: Silverhand » 06 wrz 2009, 19:34

Cóż, to bardzo miło, że podzieliłeś się z nami tą więdzą ... doświadczeniem ...

Ale dobra, temat został odświerzony kosztem pewnych ubytków na zdrowiu psychicznym, to może zarzucę temat:

Co myślicie o warriors of carn-dum jako trzonie armii angmaru, miast tych wszystkich duszków czy orków?

Zastanawiam się nad amią jaką planowałem zorganizować sobie w SGB czyli królestwo Czarnoksiężnika w swej najbardziej ludzkiej postaci (znaczy sie nie że WK jest człowiekiem, tylko sily oparte na ludziach z CD). I do WoCD dochodzą z alliancu khandish raidersi oraz mój konik czyli UH barserkers zrobien na ludzkich barsererów. Do tego kilku kozacznych bohów dla potęg (przy zasadzie barserker w piechocie coby szarżowali częściej) i urrra do przodu.

Awatar użytkownika
Kevin
[Własny wybór]
Posty: 3158
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:07
Skąd: Poznań

Post autor: Kevin » 06 wrz 2009, 20:42

Cóż, to bardzo miło, że podzieliłeś się z nami tą więdzą ... doświadczeniem ...
Pokasowałem - ludzie czasem potrafią zniechęcić człowieka swoją głupotę.
Co myślicie o warriors of carn-dum jako trzonie armii angmaru, miast tych wszystkich duszków czy orków?
Szczerze - to jest jedyna opcja :wink: - duszki, nie ukrywajmy są raczej badziewne. Drogie to i miękkie jak kaczki, ponadto maże mieć tylko 2 potęgi w sobie. Jeszcze konnicę można próbować, ale czwórkę piechoty to maks IMO tak do 1,5 pkt. Na więcej można kombinować, ale za szybko spada. I jeszcze nie daj borze trafimy na elfy albo kraśki, gdzie obie armie mają względnie wysokie męstwo. Choć akurat z kraskami i tak lepiej niż normalnie :wink: . A Carn Durczycy są nawet ciekawi. S4 + Berserk i D6 za przyzwoitą cenę. IMO jak najbardziej budować na ich podstawie armie.
Silverhand pisze:Do tego kilku kozacznych bohów dla potęg (przy zasadzie barserker w piechocie coby szarżowali częściej) i urrra do przodu.
Na dobrą sprawę w grę wchodzi tylko Gothmong i Durburz, ze wskazaniem na tego pierwszego. Bo i po co więcej. Mamy akurat w Angmarze dwóch bardzo fajnych bohaterów - Buhdura i Guliego i spokojnie można bawić się tym.
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"

Awatar użytkownika
Silverhand
Honorowy Redaktor
Posty: 1791
Rejestracja: 25 sty 2008, 7:46
Skąd: W-wa

Post autor: Silverhand » 06 wrz 2009, 20:54

Nie zmienia to jednak faktu, że Angmar cierpi na brak potęg w epicach, także podejrzewam, że również nazgule są u niego obowiązkowe (no, bardziej niż zazwyczaj, bo teraz dodatkowo są niesojuszowanym źródłem potęgi)

A i widomo jaki fate się nadaje dla Angmaru najbardziej? Bo o ile u dobra counterspell jest bardzo popularny to tutaj nie przypominam sobie żadnej ciekawej opcji. No chyba, że taki tainted palantir dla częstszych szarż. Albo niezwykle klimatyczna Crown of Carn Dum na wspomnianych Gothu, Durburzu ... albo Thyrandzie, który ma też R3 i w dodatku inspiring lider dla ludzi (ale z drugiej strony tylko 2 mt, więc nie wiadomo jak długo korona będzie działać, o ile go w ogóle nie zabije za wcześnie :twisted: )

Awatar użytkownika
Kevin
[Własny wybór]
Posty: 3158
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:07
Skąd: Poznań

Post autor: Kevin » 06 wrz 2009, 21:26

Silverhand pisze:A i widomo jaki fate się nadaje dla Angmaru najbardziej?
Akurat Fate'y dla zła są ogólnie kijowe. Jedyne dwa względnie interesujące to Torment Steeds i Korona. Można też rozważyć Tokens of terror, albo bodaj Curse of Morgoth(ten co można zmodyfikować jakiś rzut przeciwnika o 1). Reszta jest badziewna.
Z palanirem jest ten problem, że znika wraz ze śmiercią użytkownika. Nie damy go komuś bez możliwości Epis Strike'a bo nam się masa pkt pójdzie walić w pierwszym duelu(nie wciskać mi kitu, że można się schować daleko - to nie SBG, tutaj po jednej turze combatu czasem nie ma już tego daleko) . Z kolei jak już cudak ma Epic Strike'a, to jest to jakiś dobry wój, a też może spaść w duelu. A żal mi wtedy tych całych pkt na Fate'a. Wolę sobie więcej formacji wziąć, bo mają większe znaczenie.
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"

Awatar użytkownika
Silverhand
Honorowy Redaktor
Posty: 1791
Rejestracja: 25 sty 2008, 7:46
Skąd: W-wa

Post autor: Silverhand » 09 lis 2009, 23:43

Przeglądałem sobie dziś Tabletop Gaming news i trafiłem tam na recenzję produktu firmy Wargames factory

Obrazek

Jak na nich spojrzałem, to od razu pomyślałem o Warriors'ach z Carn Dum, do których nie ma figurek. Zdają się mieć odpowiednią skalę (28mm) całkiem porządny detal, sporo opcji konwertowania (24 opcji ramion i 12 głów) i najlepsze, cena 8, czyli jednej WotRowej kompanii to niecałe 14 zł!! :shock:

Tak trochę po akwizytorsku, ale nie da się ukryć, że zdają się bardzo dobrą ofertą. Zobaczymy tylko, czy da się znaleźć jakiegoś polskiego dystrybutora czy trzeba jakoś przez neta zamawiać.

Awatar użytkownika
Ven
Pomocnik Szamana
Posty: 940
Rejestracja: 23 sty 2008, 21:15
Skąd: Poznań

Post autor: Ven » 10 lis 2009, 16:39

Szczerze mówiąc tacy... średni są :S Kwadratowi??
Ale trzeba kombinować jak nie ma alternatyw.
Nie bądź taki zabAAAAAAAAwny !

Jesteś z Poznania? kliknij!

Awatar użytkownika
Silverhand
Honorowy Redaktor
Posty: 1791
Rejestracja: 25 sty 2008, 7:46
Skąd: W-wa

Post autor: Silverhand » 10 lis 2009, 17:43

Na prawdę? No w sumie najlepiej by ich było zobaczyć zestawionych z LotRowymi figsami. Mi jednak osobiście bardzo się podobają (może do niektórych główek i łapek można by się przyczepić). Niestety Wargames Factory nie współpracuje z żadnymi sklepami w Polsce :/ więc najpewniej przyjdzie mi zamawiać bezpośrednio od nich.

A i o co chodzi z tym kwadratowi? Jak o podstawki to cóż, taki system tam mają.

Awatar użytkownika
Turnavine
Honorowy Redaktor
Posty: 2350
Rejestracja: 24 sty 2008, 14:18

Post autor: Turnavine » 11 lis 2009, 9:54

Te modele można wykonać z lekko skonwertowanych i odpowiednio pomalowanych duszków by GW. Jakkolwiek jest to o wiele droższe niż powyższe modele.
Jesteś nowy? Przeczytaj. - nieaktualizowane. Nie gram już w figurkę. PM-ki z pytaniami mijają się z celem.

Awatar użytkownika
Killer
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 410
Rejestracja: 14 lip 2009, 14:06
Skąd: wiem? Tata mi powiedział xD

Post autor: Killer » 11 mar 2010, 13:00

Pozwolę sobie odświeżyć temat. Nurtuje mnie sprawa przydatności Werewolf'ów.
Czy ktoś z doświadczonych graczy sprawdzał te jednostki w boju? Jako 2 armię do WotR'a buduję Morię ale te wilczki bardzo mnie zaintrygowały i pomyślałem czy by nie warto wyrzeźbić, tudzież skonwertować ze 3 kompanii. Dlatego ciekawi mnie czy są opłacalne.

Dodano po 1 godzinie 9 minutach 1 sekundzie:

Aha i jeszcze takie pytanko. Czy te Ghostly Legions to nie są przypadkiem te same modele co Umarli z Gondoru?

Awatar użytkownika
ugluk
Płomień z Udunu
Posty: 2155
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:32
Skąd: Wrocław / UWO

Post autor: ugluk » 11 mar 2010, 13:08

Owszem, to są te same modele.

Co do wilkołaków, to są raczej nędzne - mają strasznie niską obronę, mało jak na swój koszt siły i co najgorsze zasadę We stand alone. Czyli zasuwają całą bitwę bez herosa, a co za tym stoi bez At the Double.

Grałem przeciwko nim raz i nic nie zrobiły. :roll:
Sprzedam dużo Tyranidów

Awatar użytkownika
Killer
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 410
Rejestracja: 14 lip 2009, 14:06
Skąd: wiem? Tata mi powiedział xD

Post autor: Killer » 11 mar 2010, 13:18

Ale mają F7, a S5 to nie tak znowu mało. Mają R2 i ruszają się z prędkością kawalerii więc z łuków tak szybko nie zejdą. Odnoszę wrażenie że mięska w postaci minasów, czy rohańskiej piechty itp. to by sporo natrzepali. A jak doświadczony był twój przeciwnik? Nie chcę nikomu nic zarzucać, bo sam jestem zielony, ale może nie wykorzystał ich całego potencjału?
Mógłbyś mi powiedzieć czym je skasowałeś?

Awatar użytkownika
Silverhand
Honorowy Redaktor
Posty: 1791
Rejestracja: 25 sty 2008, 7:46
Skąd: W-wa

Post autor: Silverhand » 11 mar 2010, 14:00

Nie da się ukryć, że obronę mają wyjątkowo małą :( i walą jak każda piechota, więc jeśli nie flankują przeciwnika to sporo obrywają. A biorąc pod uwagę AtD to ruszają się wolniej niż większość piechoty :/

Choć inna sprawa, że mają terror i przy szarży k6 ataków (ale muszą zaszarżować, a nie mają bohatera :( ) czyli w najlepszym wypadku wypłacają 20 ataków. Na piechotę rohanu z D3(5) schodzą z flanki 2 kompanie średnio :). Tylko po co komu maszynka do rohańczyków za więcej punktów niż berserkerzy? (no, chyba, że planujesz grać na rohan)

Awatar użytkownika
ugluk
Płomień z Udunu
Posty: 2155
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:32
Skąd: Wrocław / UWO

Post autor: ugluk » 11 mar 2010, 14:07

Ale mają F7, a S5 to nie tak znowu mało. Mają R2 i ruszają się z prędkością kawalerii więc z łuków tak szybko nie zejdą. Odnoszę wrażenie że mięska w postaci minasów, czy rohańskiej piechty itp. to by sporo natrzepali. A jak doświadczony był twój przeciwnik? Nie chcę nikomu nic zarzucać, bo sam jestem zielony, ale może nie wykorzystał ich całego potencjału?
Mógłbyś mi powiedzieć czym je skasowałeś?
Zmiękczyłem czarami z jednego nazgula, ostrzelałem kompanią orków i stłukłem orkami w combacie. Przyznaję, że zabrali ze sobą ponad kompanię orków, ale to trochę słabo jak na jednostkę za 120 pkt.

Tak więc imo słabo opłacalnie.
Sprzedam dużo Tyranidów

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rozmowy ogólne o WotR”